Wino smakuje i w bessie, i w hossie. Jak zainwestować?

JAG
19-12-2011, 00:00

Samodzielnie — kupić wino od jednego z wielu importerów i przechowywać we własnej, przygotowanej odpowiednio piwniczce. Ta forma inwestowania wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Wino samemu trudniej sprzedać.

Za pośrednictwem wyspecjalizowanych firm. W Polsce działają dwa podmioty, które zajmują się inwestycją w wino: Wealth Solutions i Wine Advisors. Firmy te dysponują wiedzą i kontaktami. Zapewniają obsługę na wszystkich etapach procesu — zakupu, przechowywania i odsprzedaży. Inwestycja polega na zakupie konkretnych skrzynek z winem i przechowywaniu ich w profesjonalnym magazynie na terenie Francji lub Wielkiej Brytanii. Po kilku latach (rekomendowany czas to 3-5 lat) inwestor zleca sprzedaż wina, np. na giełdzie wina Liv-ex w Londynie. Klient, który zdecyduje się na współpracę z pośrednikami, ponosi (7-15 proc. wartości inwestycji), opłatę za zarządzanie (3-3,5 proc. rocznie) naliczaną od początkowej wartości zainwestowanych pieniędzy i fakturowaną na koniec każdego okresu. Klient płaci też za przechowywanie i ubezpieczenie (13-15 GBP rocznie za skrzynkę). Minimalna kwota inwestycji to 2 tys. GBP.

Jednostki uczestnictwa funduszy. Na polskim rynku funkcjonuje obecnie jeden fundusz inwestujący w wino. Ipopema Fine Wine, zamknięty fundusz aktywów niepublicznych, oferowany przez Ipopema TFI. Na koniec listopada zarządzał aktywami wielkości 5,5 mln zł. Fundusz buduje portfel, opierając się na strategii opracowanej przez zarządzającego Piotra Kameckiego. Koncentruje się na grupie 20-30 topowych francuskich winnic regionu Bordeaux. Portfel winny funduszu składa się z dwóch podstawowych elementów: win kupowanych „en primeur”, czyli młodych win przechowywanych w beczkach (około 5 proc. portfela) i starszych roczników kupowanych na rynku wtórnym. Fundusz inwestuje w wina o wartości nie mniejszej niż 700 GBP za skrzynkę (średnia wartość skrzynki w portfelu Ipopema Fine Wine to około 4000 GBP). Minimalna kwota inwestycji to około 230 tys. zł. Opłata dystrybucyjna wynosi 5 proc. wpłaconych pieniędzy, a maksymalna opłata za zarządzanie to 4 proc. plus 15 proc. wynagrodzenia, gdy fundusz pobije benchmark.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JAG

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wino smakuje i w bessie, i w hossie. Jak zainwestować?