Witaj szkoło, czyli WSiP kontra wkurzeni rodzice

CK
04-09-2008, 00:00

Szpila

Rok szkolny ruszył, tymczasem w wielu księgarniach nie można kupić podręczników WSiP. Wkurzeni rodzice blokują infolinię wydawnictwa. Czy za chwilę wkurzą się także akcjonariusze? Prezes spółki zapewnia, że nie.

Z punktu widzenia rodzica Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (WSiP) nie nadążają z dostawami do księgarń. Rodzice, którzy nie zadbali, by skompletować je jeszcze przed szczytem sezonu, klną w żywy kamień. Oto dowody. Ja, autor tekstu, uczestniczę już drugi tydzień w rajdzie po księgarniach warszawskich Bielan i okolic, by kupić komplet „Wesoła szkoła” dla klasy II. Bez rezultatu. We wtorek dzwonimy na infolinię. Nie udało się. Za to sprzedawca w księgarni tego dnia dał nam cynk, że będą rano, ale nie chciał nam odłożyć. Miało być tylko 6 kompletów dla klasy II. W środę o 9.00 rano znów uderzamy do księgarni — bez skutku. Wszystko rozeszło się na pniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: CK

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Witaj szkoło, czyli WSiP kontra wkurzeni rodzice