Wizerunek i pieniądze

Barbara Warpechowska
opublikowano: 15-11-2011, 00:00

O tym, że warto być ekologicznym, przekonują nie kampanie społeczne, lecz rachunek ekonomiczny. To się po prostu opłaca

Od dawna wiedzą o tym korporacje i koncerny. Muszą o tym pamiętać polskie aglomeracje, bo za kilka lat za brak oczyszczalni ścieków i kanalizacji zapłacą słone kary. Coraz częściej zdają sobie z tego sprawę również małe i średnie firmy. Starają się o certyfikaty, ze względu na udział w przetargach lub działają w branży, w której taki dokument jest nieodzowny, by przetrwać na rynku.

Normy środowiskowe

Przedsiębiorstwa, co zrozumiałe, chcą poprawiać swoje wyniki. Dlatego szukają oszczędności, monitorują zużycie opakowań, dbają o ich powtórne wykorzystanie, minimalizują zużycie wody, energii, gazu, benzyny lub papieru. Optymalizują procesy produkcji, aby zmniejszyć wielkość odpadów. Dlatego coraz częściej wprowadzają system zarządzania środowiskowego.

— Coraz powszechniejsza świadomość kosztów pakietu klimatycznego nie pozostawia złudzeń, że będziemy je ponosili wszyscy. Dlatego już teraz polscy przedsiębiorcy powinni myśleć nad wprowadzeniem rozwiązań pozwalających na ich obniżenie. Mamy bardzo dobre narzędzia — m.in. normy systemu zarządzania środowiskowego ISO 14001 czy systemu zarządzania energią ISO 50001 — podkreśla Marek Koźmik, kierownik sekcji systemów zrządzania środowiskowego TÜV Rheinland Polska. Liczba certyfikatów ISO 14001 w Polsce rośnie, ale nie w takim tempie jak w innych krajach UE. Według szacunków Stowarzyszenia „Polskie Forum ISO 14000” certyfikat systemów zarządzania środowiskowego ma w Polsce około 2400 firm.

Mniej pyłów

Po certyfikaty ISO 14001 sięgnęły najpierw duże firmy. Huty w Krakowie i w Dąbrowie Górniczej należące do ArcelorMittal Poland uzyskały je już w 2001 r. Certyfikat ISO 14001:2004 ważny od 23 grudnia 2010 r. wystawiono na ArcelorMittal Poland. Udziały koncernu w polskim rynku stali sięgają 70 proc.

— Od 2004 roku na inwestycje wydaliśmy ponad 4 mld zł. Dzięki modernizacji produkcji nasze zakłady są ośrodkami na poziomie europejskim. Stosowane dziś technologie i instalacje spełniają wymagania najlepszych dostępnych technik (BAT).

Są nowoczesne i energooszczędne. Same przedsięwzięcia ekologiczne kosztowały ponad 220 mln zł — przypomina Sanjay Samaddar, prezes ArcelorMittal Poland. Oto kilka przykładów tego, co zrobiono. Ponad 21 mln ton żużla ze składowiska w Pleszewie zostało powtórnie przerobione. Dzięki zastąpieniu w krakowskiej walcowni gorącej sześciu pieców jednym, zużycie energii cieplnej spadło o 50 proc.

Zamknięcie obiegu wody w instalacjach w zakładzie Batory pozwala zaoszczędzić 1 mln m sześc. wody rocznie. Prawie 9 mln zł przeznaczono na wyciszenie źródeł hałasu w oddziałach w Krakowie, Świętochłowicach i w Zakładzie Huta Królewska.

Przez ostatnie lata koncern zrealizował 15 inwestycji, które przyczyniły się do ochrony powietrza w sąsiedztwie zakładów ArcelorMittal Poland. Budowa nowego systemu odpylania ciągu technologicznego wielkiego pieca nr 2 w Dąbrowie Górniczej pozwoliła na kilkudziesięcioprocentową redukcję emisji pyłu. Wszystkie źródła emisji mają instalacje odciągowe zanieczyszczonych gazów i wysokosprawne urządzenia ochrony powietrza. Dzięki wyłączeniu części starych urządzeń i licznym inwestycjom poziom emisji pyłu z instalacji w Krakowie zmniejszył się o około 60 proc. w porównaniu z rokiem 2004. We wszystkich oddziałach firmy prowadzi się selektywną zbiórkę odpadów biurowych.

W 2010 r. z myślą o pracownikach i mieszkańcach okolic hut zorganizowano dwie zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego, elektronicznego i tonerów. Towarzyszyła temu zakrojona na szeroką skalę akcja edukacyjna o recyklingu elektrośmieci.

ArcelorMittal Poland planuje kolejne działania. W przyszłym roku ma wyciszyć obiekty bazy przeładunku rud na pograniczu Dąbrowy Górniczej i Sławkowa, co zmniejszy uciążliwość dla mieszkańców. Koksownia Przyjaźń ma ISO 14001, a od października jako jedna z pierwszych w Polsce również certyfikat systemu zarządzania energią ISO 50001. Spółka od 2005 r. wydała na inwestycje 1,3 mld zł. Modernizacja Wydziału Produkcji Węglopochodnych, elektrociepłowni i baterii koksowniczej przyniosła wyraźne efekty ekologiczne.

— Zmniejszyła się emisja pyłu z koksowni o 160 ton rocznie, a tlenku węgla o około 2 tys. ton — wylicza Edward Szlęk, prezes Koksowni Przyjaźń.

Oszczędzą energię

Z kolei Unilever inwestuje w nowoczesną biologiczno-chemiczną podczyszczalnię ścieków przy fabryce lodów w Baninie. Nowa instalacja, pozwalająca na oczyszczanie do 240 m sześc. ścieków będzie gotowa w drugim kwartale przyszłego roku.

— Powstały w procesie podczyszczania biogaz wykorzystamy na potrzeby podczyszczalni, a nadwyżki do wytwarzania energii dla całej fabryki — informuje Marcin Szymański, dyrektor fabryki Unilevera w Baninie.

W ostatniej dekadzie zakład ograniczył ilość odpadów po segregacji o 60 proc., a zużycie wody o ponad 30 proc. Natomiast w fabryce kosmetyków i detergentów w Bydgoszczy Unilever chce zmniejszyć zużycie energii i emisji CO 2 o prawie 500 ton rocznie. Działania modernizacyjne wpisują się w przyjęty 3 listopada 2010 r. przez radnych Bydgoszczy plan ochrony klimatu, zakładający do 2020 r. redukcję emisji gazów cieplarnianych z obszaru miasta o 18,7 proc. w porównaniuz 2005 r.

Obie inwestycje będą kosztowały prawie 3 mln zł. PCC Rokita z Brzegu przygotowuje się do inwestycji, która zmniejszy zużycie energii elektrycznej i ograniczy emisję CO 2. Zostanie zmodernizowana instalacja elektrolizy membranowej służącej do wytwarzania ługu sodowego. Według ekspertów TÜV Rheinland Polska modernizacja przyniesie obniżenie zużycia energii końcowej o około 8 proc., redukcję emisji CO 2 o około 14 proc. i obniżenie kosztów zużycia nośników energii o około 13 proc. w pierwszym roku po zakończeniu realizacji zadania.

Oprócz PCC Rokita, na liście rankingowej projektów rekomendowanych do wsparcia przez NFOŚiGW są także Fabryka Taśm Transporterowych Wolbrom i Nadwiślańska Spółka Energetyczna. Pierwszy konkurs NFOŚiGW zorganizowany w ramach programu „Efektywne wykorzystanie energii” nie wzbudził dużego zainteresowania. To zapewne efekt zapisu, że beneficjentami mogą być firmy, które w roku poprzedzającym zużyły co najmniej 50 GWh energii. NFOŚiGW zaczął już prace nad znowelizowaniem programu, by wsparciem objąć również małe i średnie firmy. Łączny budżet programu „Efektywne wykorzystanie energii” to 820 mln zł i ma być wykorzystany do 2016 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu