Czytasz dzięki

Wizja lotniska w Radomiu zaczyna się materializować

  • Materiał partnera
opublikowano: 13-12-2019, 10:26

Rozbudowa portu lotniczego w Radomiu postępuje. Przedwczoraj otwarto oferty na budowę terminala. Do września 2020 r. gotowy ma być nowy pas startowy. Przyjmując, że nic tak nie łączy jak interesy, Porty Lotnicze proponują lokalnym władzom współpracę

Koncepcja duoportu, czyli uzupełniania lotniska Chopina, jedynego portu przesiadkowego w Polsce, przez port w Modlinie, dożywa swoich dni.

— Gdybyśmy pozostali przy tym modelu, to perspektywa rozwoju komunikacyjnego Polski zostałaby istotnie ograniczona, a polskie lotniska pozostałyby w Europie portami regionalnymi, które dowożą pasa- żerów do zagranicznych portów przesiadkowych — tłumaczył Mariusz Szpikowski, prezes Polskich Portów Lotniczych, podczas briefingu prasowego na lotnisku w Radomiu, które obecnie jest wielkim placem budowy.

— Otwarcie portu w Radomiu latem 2022 r. i budowa CPK to kroki zmierzające do włączenia Polski w główne szlaki komunikacyjne na świecie, co sprawi, że ruchy pasażerski i towarowy będą szły przez nasz kraj. W sposób oczywisty przełoży się to na korzyści gospodarcze dla Polski — podkreślił.

Pas startowy

Lotnisko w Radomiu rozpoczęło działalność w maju 2014 r. Był to jedyny port lotniczy użytku publicznego w Polsce, który powstał bez unijnego wsparcia. Miasto zainwestowało w jego utworzenie ponad 90 mln zł. PPL kupiło radomskie lotnisko po tym, jak w połowie września 2018 r. radomski sąd ogłosił upadłość spółki Port Lotniczy Radom, która nim zarządzała.

Wkrótce potem rozpoczęto prace nad harmonogramem robót, które w czasie nie dłuższym niż rok-półtora miały doprowadzić do rekonstrukcji obiektu i otwarcia lotniska uzupełniającego dla portu Chopina. Sytuacja rynkowa była wówczas inna — duża konkurencja w budownictwie sprawiała, że inwestorzy oferowali krótsze okresy budów; niższe były też koszty. Jednak w ciągu roku wzrosły ceny materiałów budowlanych i wynagrodzenia, a w ślad za nimi kosztorysy, a przewidywany czas budowy nowego lotniska w Radomiu zaczął się wydłużać.

Nowy port ma przejąć z Okęcia loty czarterowe i niskokosztowe. Obecnie trwa tam przebudowa pasa startowego. Pogoda sprzyja, więc firma Max Bögl Polska układa już pierwszą warstwę z tzw. betonu cementowego.

— W węźle betoniarskim, na zapleczu budowy pasa startowego, znajduje się 150 tys. ton materiału, głównie kruszyw z regionów świętokrzyskiego i dolnośląskiego. Produkowane są tam również mieszanki betonowe klasy C 12/15 i C 35/45. Droga startowa zostanie, zgodnie z umową, oddana do użytku przed końcem września 2020 r. Będzie miała wówczas 2,5 km długości i 60 m szerokości. Postępujemy zgodnie z harmonogramem i nie widzimy zagrożeń dla dotrzymania tego terminu — mówi Paweł Pułkownik, zastępca dyrektora kontraktu, Max Bögl Polska. — Pas startowy na lotnisku w Radomiu będzie się charakteryzował wysoką nośnością, wyższą niż na Okęciu, co przełoży się na jego trwałość i niższe koszty utrzymania — zapowiada prezes Szpikowski. O wiele bardziej złożona jest sytuacja z budową nowego terminala.

Terminal czarterowy

Porty Lotnicze ogłosiły przetarg na zaprojektowanie i budowę nowego terminala w Radomiu 30 września 2019 r. Obiekt ma spełniać standardy terminala do obsługi ruchu czarterowego, ma być przyjazny pasażerom i gwarantować im dość miejsca w poczekalniach oraz w strefie za bramkami.

Powierzchnia użytkowa terminala wyniesie 30 tys. mkw. Będzie w nim m.in. 30 stanowisk do odprawy pasażerskiej, 10 do kontroli bezpieczeństwa i po 8 do kontroli dokumentów przy wylotach i przylotach. Ponadto będzie w nim 10 bramek wylotowych i 3 „karuzele” do odbioru bagażu. W dużej i przystosowanej do potrzeb pasażerów strefie komercyjnej zaplanowano liczne punkty gastronomiczne i handlowe. Terminal na lotnisku w Radomiu ma być najnowocześniejszym tego typu obiektem w Polsce, przygotowany na przyjęcie 3 mln pasażerów rocznie. W przyszłości będzie go można rozbudować do obsługi nawet 9 mln pasażerów.

W warunkach pierwszego przetargu Porty Lotnicze określiły czas budowy obiektu na 10 miesięcy. Zainteresowane strony składały kolejne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, co powodowało wydłużanie czasu realizacji. Obecnie wynosi on 22 miesiące. — Od strony technicznej możliwe jest zbudowanie terminala nawet w niespełna rok, ale sytuacja na rynku budowlanym nie sprzyja takiemu scenariuszowi. Firmy odczuwają braki kadrowe, ograniczają liczbę pracowników na poszczególnych budowach, a to wydłuża proces inwestycyjny — tłumaczy prezes Szpikowski.

Zainteresowanie budową terminala jest duże, o czym świadczą odwołania składane przez takich potencjalnych wykonawców jak Budimex, Hochtief czy Mirbud. Po otwarciu ofert Porty Lotnicze przewidują ogłoszenie aukcji i bój oferentów o pozyskanie zamówienia. — Zakładamy pojawienie się kolejnych odwołań, ale ostateczne podpisanie umowy powinno nastąpić nie później niż w lutym 2020 r. Wtedy prace przy budowie terminala ruszą z początkiem wiosennego sezonu budowlanego — przewiduje prezes PPL

Skomunikowanie lotniska

Oddanie terminala w Radomiu jest planowane na lato 2022 r. Porty Lotnicze gotowe są zapłacić premię wykonawcy, jeśli uda mu się zakończyć budowę przed terminem, np. wiosną 2022 r.

— Budowa tego obiektu nie jest skomplikowana. W przypadku skierowania na plac budowy odpowiednio dużej liczby pracowników i maszyn tego rodzaju inwestycję można zakończyć po kilkunastu miesiącach — przekonuje prezes Szpikowski. Prace budowlane można przyspieszyć i przykładów tego nie brakuje — na budowie obwodnicy Skarżyska-Kamiennej prace mają być zakończone prawie pół roku przed terminem zapisanym w umowie. Obwodnicę tę buduje Budimex — jeden z potencjalnych wykonawców terminala w Radomiu.

Jeszcze w grudniu 2019 r. lub ostatecznie na początku 2020 r. Porty Lotnicze ogłoszą przetargi na budowę dróg wewnętrznych na radomskim lotnisku, a także parkingów i innych obiektów kubaturowych na zapleczu portu.

— Udało nam się wejść w porozumienie z władzami miejskimi Radomia w sprawie włączenia dróg wokół lotniska do miejskiego układu drogowego. Umowa z miastem dotyczy też zatok dla autobusów i wiaduktu przy ul. Żeromskiego, przy peronach kolejowych stacji Radom Wschodni. Wiadukt zostanie zaopatrzony w schody ruchome, co będzie udogodnieniem dla pasażerów z walizkami — mówił Mariusz Szpikowski. Kwestia skomunikowania nowego lotniska z otoczeniem ma trzy wymiary. Najpierw potrzebna jest dobra łączność z miastem, potem Radomia z Warszawą przez linię kolejową i drogę ekspresową S7. Pasażerowie będą korzystali z szybkiego pociągu, który w czasie nie dłuższym niż godzina zawiezie ich do Warszawy. Równie ważne są kwestie połączenia lotniska z regionami świętokrzyskim i lubelskim.

PPL optuje, by droga S12, prowadząca z Piotrkowa Trybunalskiego do Dorohuska, ale umożliwiająca dojazd z jednej strony do Łodzi, Sieradza i Zduńskiej Woli, a z drugiej do Lublina, Dęblina, Puław, przebiegała jak najbliżej lotniska. — Obecnie rozważane są dwa warianty. W jednym S12 jest odległa tylko 4 km od lotniska, a w drugim 8 km — tłumaczył prezes PPL.

Współpraca popłaca

Choć prace przy budowie nowego lotniska w Radomiu wyszły już z fazy projektów i zaczynają się materializować, sam nowy port budzi niedowierzanie, rozpala też emocje polityczne. — Dla nas jest to przede wszystkim projekt biznesowy. PPL chce współpracy z lokalnymi władzami i odnajduje się w takiej współpracy, o czym świadczy dobra kooperacja z władzami Poznania w sprawie lotniska Ławica czy z władzami Szczecina w rozwoju tamtejszego lotniska. Nic tak nie łączy jak wspólnie prowadzone interesy — podkreśla prezes Szpikowski. Po otwarciu lotniska i rozbudowie szlaków drogowych oraz kolejowych Radom stanie się, zdaniem prezesa Szpikowskiego, istotnym węzłem komunikacyjnym na mapie Polski. Będzie to dla miasta silny impuls rozwojowy, pomoże miastu przyciągać inwestorów, stworzy szanse na budowanie biznesowej i turystycznej atrakcyjności Radomia w kraju i za granicą. [POL]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu