Władza zarzuca sidła na przestępców gospodarczych

  • Anna Pronińska
opublikowano: 31-01-2014, 00:00

Wszystkie służby skuteczniej zabiorą się za przestępców m.in. w branżach paliwowej, stalowej i złomiarskiej.

Nawet 10 mld zł każdego roku skarb państwa może tracić w wyniku zorganizowanej przestępczości w branżach związanych m.in. z obrotem paliwami, VAT-em czy artykułami akcyzowymi. Administracja centralna zamierza z tym skończyć. Resorty finansów i spraw wewnętrznych, a także prokuratura podpisały porozumienie o współpracy w zakresie wypracowania systemowych rozwiązań w zwalczaniu przestępczości gospodarczej.

Zobacz więcej

WSPÓLNY FRONT: Andrzej Seremet, prokurator generalny, Bartłomiej Sienkiewicz, minister spraw wewnętrznych, i Mateusz Szczurek, minister finansów, wspólnymi siłami chcą ukrócić przestępczość zorganizowaną. [FOT. WM]

— Sam rynek paliwowy w 2013 r. uszczuplił budżet o ponad 2-3 mld zł. Przestępczość gospodarcza zakłóca funkcjonowanie gospodarki. Firmy uczciwe nie mogą konkurować z przestępcami — mówi Mateusz Szczurek, minister finansów.

Bartłomiej Sienkiewicz, minister spraw wewnętrznych, podkreślił, że przestępczość zorganizowana rośnie w siłę.

— Oszustwom podatkowym, przestępczości związanej z podatkiem VAT, obrotem paliwami, artykułami akcyzowymi oraz przestępczości transgranicznej można się przeciwstawiać. Porozumienie to pierwszy krok odpowiedzi państwa na rosnące zagrożenie. Czynności operacyjno-rozpoznawczepolicji do ścigania białych kołnierzyków wymagają jednak wiedzy, szkolenia i ścisłego współdziałania — twierdzi Bartłomiej Sienkiewicz.

Andrzej Seremet, prokurator generalny, dodał, że reakcja systemów państwowych, i to skuteczna, dosięgnie także branże związane z obrotem stalą i złomem.

— Chcemy dokonać przeglądu istniejącego prawodawstwa pod kątem ewentualnego wprowadzenia nowych rozwiązań. Dostrzegam konieczność zajęcia się np. sankcjami karnymi w kwestii zmów przetargowych oraz w prawie bankowym w obszarze zwalczania piramid finansowych — mówi Andrzej Seremet.

Powstanie Centralny Zbiór Rachunków Bankowych. Dziś chcąc się dowiedzieć, w jakim banku podejrzana firma ma rachunek, policja musi skierować zapytania do wszystkich banków. To zajmuje czas, a spółki zdążą zniknąć.

— Powinniśmy mówić o centralnej informacji o rachunkach bankowych, a nie ich bazie. MSW kiedyś próbowało zrealizować taki projekt, ale nie uzyskało poparcia, m.in. przez opór generalnego inspektora ochrony danych osobowych. Koncepcja informacji może służyć wielu celom. Związek Banków Polskich stworzył ją jako instytucję wspierającą spadkobierców w poszukiwaniu majątków, chodzi o problem uśpionych rachunków bankowych, tzw. martwych kont, ale można ją wykorzystać dla potrzeb egzekucji sądowych i komorniczych — mówi Jerzy Bańka, wiceprezes związku.

Centralna informacja nie będzie udostępniać danych o stanie rachunków, bo byłoby to sprzeczne z prawem bankowym. Dostępna byłaby tylko informacja, w którym banku jest rachunek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu