Władze Rzymu wycofują kontrowersyjne logo

DI, PAP
opublikowano: 25-04-2016, 22:00

Ponad rok utrzymało się nowe, budzące od początku kontrowersje, logo Rzymu, czyli napis „Rome & You” na czerwonej tarczy.

Był to pomysł poprzednich władz miasta, które argumentowały, że hasło w języku angielskim jest bardziej przyjazne dla milionów zagranicznych turystów niż tradycyjne i często przez nich niezrozumiałe logo „SPQR”, czyli skrót łacińskiej formuły: Senatus Populusque Romanus, oznaczającej Senat i lud rzymski.

Ten skrót od czasów starożytnych widniał na monetach i na sztandarach legionów oraz pomnikach, a obecnie wciąż widnieje na wielu budynkach użyteczności publicznej i na pokrywach studzienek kanalizacyjnych. Usunięcie tego elementu historii Rzymu z dokumentów oraz materiałów informacyjnych i zastąpienie go angielskim hasłem wywołało burzę.

Ostro skrytykowała decyzję stojąca na straży języka włoskiego narodowa Accademia della Crusca. Profesorowie uchodzącej za najwyższy autorytet w kwestiach językowych akademii stwierdzili: „Niepotrzebny anglicyzm staje się prowincjonalizmem”. Mimo licznych kontrowersji ówczesne władze miejskie zaczęły przed rokiem wprowadzać nowy znak, przede wszystkim na dokumentach, plakatach, w broszurach informacyjnych i materiałach w internecie.

Kontrowersyjny znak się nie przyjął, a obecny nadzwyczajny komisarz Wiecznego Miasta postanowił go usunąć. Francesco Paolo Tronca, rządzący miastem od czasu dymisji burmistrza Ignazio Marino w październiku 2015 r., zdecydował o przywróceniu logo z literami SPQR. „Nie można rezygnować z herbu, jakie to miasto miało od zawsze” — stwierdził komisarz.

Historyczny symbol Wiecznego Miasta jest obecnie konsekwentnie przywracany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane