Właściciele Polmleku windują go na pozycję lidera rynku

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 05-07-2007, 00:00

Grupa Polmlek włącza drugi bieg. Przejmuje jedną firmę za drugą. Jak tak dalej pójdzie, wkrótce dogoni Mlekovitę i Mlekpol.

Grupa ma szansę dogonić czołówkę branży — Mlekpol i Mlekovitę

Grupa Polmlek włącza drugi bieg. Przejmuje jedną firmę za drugą. Jak tak dalej pójdzie, wkrótce dogoni Mlekovitę i Mlekpol.

Jerzy Borucki i Andrzej Grabowski, którzy od 1995 r. budują grupę mleczarską Polmlek, należą dziś do najbardziej aktywnych graczy na tym rynku. Nie tylko mocno lansują własną główną markę (Warmia) i inwestują w zakładach, ale też zgodnie z zapowiedziami przyłączają do grupy kolejne firmy mleczarskie.

Topione wzmocnienie

Wszystko wskazuje na to, że właściciele Polmleku postanowili znacząco wzmocnić pozycję na rynku serów. Zdecydowali się bowiem przejąć Serwar, warszawskiego producenta serów topionych, a także kupić udziały w Zakładzie Mleczarskim Mława, specjalizującym się w produkcji serów twarogowych.

— Kupiliśmy już 70 proc. udziałów w Serwarze. Docelowo chcemy przejąć kontrolę nad wszystkimi udziałami — mówi Jerzy Borucki, współwłaściciel i wiceprezes Polmleku.

Do tej pory największym udziałowcem Serwaru była spółdzielnia mleczarska Rol- mlecz z Radomia.

Zakup tej spółki nie jest oczywiście przypadkowy — dobrze uzupełnia jej portfolio, grupa nie produkowała bowiem dotąd serów topionych. Zlecała ich produkcję na zewnątrz, m.in. Serwarowi.

Jerzy Borucki nie chce natomiast ujawnić szczegółów związanych z inwestycją w ZM Mława.

Pracownicy mławskiej spółki twierdzą, że Polmlek kupił w niej udziały i że docelowo ma ona stać się częścią grupy.

Jedno jest pewne. ZM Mława będzie dużym wzmocnieniem dla Polmleku. Jest to bowiem nowoczesny zakład, którego roczne przychody ze sprzedaży sięgają 60 mln zł. Z drugiej strony, Polmlek, który ma silną pozycję w handlu, z pewnością umożliwi mławskiej spółce rozwój produkcji i sprzedaży. Sprzedaż Serwaru to kolejne 40 mln zł rocznie.

Wysoka poprzeczka

Biorąc pod uwagę prognozy zarządu Polmleku, tegoroczne przychody grupy powinny przekroczyć miliard złotych. Mogą one być jednak dużo wyższe dzięki przejęciom. Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że właściciele Polmleku finalizują jeszcze jedno przejęcie. Chodzi o sporą firmę działającą na północy kraju. Jeśli informacje te się potwierdzą, to może okazać się, że pod względem wielkości sprzedaży grupa zacznie doganiać obecnych liderów branży — Mlekpol i Mlekovitę. Poprzeczka jest tu jednak zawieszona wysoko. Zarząd Mlekpolu prognozuje na ten rok ponad 1,6 mld zł przychodów i ponad 100 mln zł inwestycji.

Mlekovita też nie siedzi z założonymi rękami. Właśnie przyłączyła do grupy spółdzielnię mleczarską z Lubawy.

Eksperci nie mają złudzeń, że konsolidacja w branży mleczarskiej będzie trwać. Szacują, że na rynku jest miejsce dla kilkudziesięciu silnych podmiotów. Dziś jest ich ponad 300.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu