Własna ścieżka dla sześciu firm

Anna Bytniewska
23-06-2004, 00:00

W lipcu Nafta Polska przedstawi resortowi skarbu rekomendację strategii dla chemii. Każda spółka pójdzie własną ścieżką.

Zbliżają się do końca prace nad uszczegółowieniem rządowej strategii restrukturyzacji sektora wielkiej syntezy chemicznej (WSCh), które prowadzi Nafta Polska (NP), odpowiedzialna za sektor.

— W lipcu chcemy przedstawić Ministerstwu Skarbu Państwa rekomendację, dotyczącą sposobu realizacji strategii — mówi Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej.

Akcje sześciu spółek: Puław, Polic, Kędzierzyna, Tarnowa, Sarzyny i Zachemu mają trafić do NP najpóźniej w sierpniu. Co wtedy?

W punkcie wyjścia

Każda spółka ma być prywatyzowana oddzielnie. Głównym rozgrywającym będzie Orlen, który za pośrednictwem Anwilu, spółki zależnej, chce kupić część produkcji Tarnowa i Kędzierzyna. Szkopuł jednak w tym, że NP chce sprzedać Anwilowi obie firmy w całości i z zadłużeniem. Toczą się więc rozmowy między Anwilem, Orlenem, Naftą Polską, Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG) oraz bankami na temat rozwiązania tego problemu. Rozważana jest m.in. redukcja zobowiązań wobec banków z opcją ich szybszej spłaty i konwersja wierzytelności PGNiG na akcje spółek sektora WSCh. Których? Nieoficjalnie mówi się, że PGNiG może być ewentualnie zainteresowane walorami Zachemu, Sarzyny, Polic, ale z jak najszybszą ścieżką wyjścia.

Na barki inwestorów

Niewykluczone, że pod swoje skrzydła Orlen zagarnie również produkcję kaprolaktamu w Puławach, które chcą skupić się na produkcji melaminy i nawozów azotowych.

— Puławy poszukują inwestora z dostępem do złóż gazu, dla którego przeznaczony jest kontrolny pakiet akcji. Spółkę chcemy wprowadzić na giełdę. Niewykluczone, że równolegle ze sprzedażą akcji inwestorowi strategicznemu — twierdzi Krzysztof Żyndul.

Propozycje NP nie przekreślają ostatecznie możliwości konsolidacji branży chemicznej. Jej ewentualne przeprowadzenie będzie jednak zależało od woli przyszłych inwestorów, czyli tandemu Anwil-Orlen, oraz Ciechu.

— Ciech zamierza dokonać integracji branży opartej na produkcji związków fosforowych: nawozów fosforowych i kwasu fosforowego, wytwarzanych przez Police i GZNF Fosfory. Do tej grupy dołączyłaby też Alwernia, dla której kwas fosforowy jest jednym z surowców — dodaje Krzysztof Żyndul.

Fosfory i Alwernia należą do Ciechu. Chce on też uczestniczyć w prywatyzacji Zachemu oraz Sarzyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Własna ścieżka dla sześciu firm