Własny prąd, tańszy prąd

Barbara Warpechowska
opublikowano: 07-07-2016, 22:00

Pierwsza w Polsce farma solarna wybudowana na nieczynnym wysypisku śmieci w Ustroniu Morskim wyprodukowała w ciągu roku ponad 1 mln kWh.

Ten przykład pokazuje, jak skutecznie można zagospodarowywać dawne wysypiska, miejsca po oczyszczalniach ścieków i zdegradowane tereny poprzemysłowe. Inwestycjami w odnawialne źródła energii (OZE) coraz częściej interesują się także spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. To zrozumiałe, bo koszty energii elektrycznej coraz bardziej doskwierają.

Instalacja w Ustroniu Morskim pokazuje, jak można wykorzystać nieużytki. [FOT. URZĄD GMINY W USTRONIU MORSKIM]
Zobacz więcej

GOSPODARNOŚĆ:

Instalacja w Ustroniu Morskim pokazuje, jak można wykorzystać nieużytki. [FOT. URZĄD GMINY W USTRONIU MORSKIM] ARC

Pionierskie rozwiązanie

Rok temu Ustronie Morskie zdecydowało się na zagospodarowanie nieużywanych terenów, wykorzystując fotowoltaikę. Na 2ha powstała jedna z największych w naszym kraju farm fotowoltaicznych. Budowa zostaładofinansowana 2,64 mln zł z funduszy Unii Europejskiej w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007- -13. Łączna wartość inwestycji wyniosła 7,58 mln zł, z czego 2,58 mln zł przeznaczone zostało na rekultywację terenu. Pomysłodawcą budowy farmy był Jerzy Kołakowski, wójt gminy liczącej poza letnim sezonem 3700 mieszkańców.

— Widziałem kiedyś podobną instalację w Niemczech i zacząłem się tym interesować. Pamiętajmy, że do 2020 r. Polska ma osiągnąć 20-procentowy udział energii odnawialnej. Mieliśmy teren dawnego wysypiska i zaczęliśmy szukać źródeł finansowania — zapowiadał wójt rok temu. Projekt zrealizowała wyłoniona w przetargu firma Opeus Energia.

— Farma fotowoltaiczna przynosi korzyści środowisku i poprawia bezpieczeństwo energetyczne. Poza tym inwestycja pomoże zagospodarować teren, który w innym przypadku byłbypozostawiony bez użytku — mówi Sławomir Reszke, prezes Opeus Energia. Na terenach, które niegdyś były wysypiskami śmieci, przez 50 lat od ich zamknięcia obowiązuje zakaz budowy nowych obiektów. Stanowi to duże wyzwanie dla gmin. Jak pokazuje przykład Ustronia Morskiego, jednym z rozwiązań jest budowa instalacji solarnej, która jest jedynie posadowiona na gruncie, a nie z nim związana, dzięki czemu nie jest traktowana jako obiekt budowlany. System PV o mocy zbliżonej do uruchomionej w Ustroniu Morskim instalacji umożliwia zasilenie w prąd około 200 gospodarstw jednorodzinnych. Pozwala to obniżyć wydatki samorządu nawet o około 80-90 proc. w ciągu roku.

Zainteresowani spółdzielcy

Instalacjami w OZE coraz częściej interesują się też duże przedsiębiorstwa, kościoły, placówki służby zdrowia czy spółdzielnie mieszkaniowe. Opeus Energia przygotowała dotychczas kilkaset koncepcji i kilkadziesiąt projektów wykonawczych instalacji fotowoltaicznych dla budynków wielorodzinnych. Z ich realizacją trzeba jednak poczekać do rozstrzygnięcia konkursów na dofinansowanie w ramach programu Prosument i Regionalnych Programów Operacyjnych.

— Produkowanie prądu na potrzeby własne budynków wielorodzinnych idealnie się wpisuje w ideę spółdzielczości. Instalacja fotowoltaiczna w budynku wielorodzinnym służy wszystkim mieszkańcom i pozwala na obniżenie kosztów jego utrzymania. Duże rozmiary połaci dachowej pozwalają na montaż systemu, który w wystarczającym stopniu zaspokoi potrzeby energetyczne obiektu. Według nas wykorzystanie technologii PV przez spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będzie stale rosło. Dowodzi tego m.in. spółdzielnia Wrocław-Południe — mówi Sławomir Reszke.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy