Wlk. Brytania: zagraniczni nabywcy zapłacą podatek od zakupu nieruchomości

  • PAP
opublikowano: 22-11-2019, 18:36

Zagraniczni nabywcy nieruchomości w Anglii będą musieli zapłacić dodatkowy podatek od zakupu wynoszący 3 proc. wartości transakcji - zapowiedziała w piątek rządząca Partia Konserwatywna. Ma to ograniczyć powodowany przez nich wzrost cen domów.

Obecnie zagraniczni nabywcy, zarówno osoby fizyczne i firmy, mogą kupować nieruchomości w Wielkiej Brytanii równie łatwo, jak jej obywatele. Od dawna podnoszony jest jednak fakt, że duża część tych nieruchomości, zwłaszcza w prestiżowych dzielnicach Londynu, kupowana jest jako lokata kapitału - przede wszystkim rosyjskiego i bliskowschodniego. Zmniejsza to podaż nieruchomości - których i tak jest zbyt mało - powoduje wzrost cen, a szczególne niezadowolenie budzi to, że wiele z tych domów wykorzystana jest jedynie sporadycznie lub wręcz stoi pusta.

Według statystyk w latach 2014-16 13 proc. nieruchomości w Londynie nabyły osoby, które nie są brytyjskimi rezydentami podatkowymi. Z kolei według badania przeprowadzonego w zeszłym roku przez King's College Business School zagraniczni nabywcy nie tylko windują ceny najdroższych nieruchomości, ale ich zakupy powodują także wzrost cen pozostałych, odczuwalny nawet poza brytyjską stolicą.

Rząd konserwatystów już w lutym planował wprowadzenie podatku od zakupu nieruchomości przez osoby niebędące brytyjskimi rezydentami, który miał wynosić 1 proc. wartości transakcji. Ale zdaniem laburzystowskiego burmistrza Londynu Sadiqa Khana, to zbyt mało. Wskazywał on, że w niektórych miastach, jak np. w Singapurze czy Vancouver, zagraniczni nabywcy objęci są dopłatą w wysokości 20 proc. wartości. Opozycyjna Partia Pracy też zresztą proponuje, by dodatkowym podatkiem obłożyć zagraniczne firmy kupujące nieruchomości.

Zgodnie z obecną zapowiedzią Partii Konserwatywnej 3-procentowy podatek od zakupu nieruchomości obowiązywałby wszystkich nabywców, którzy nie są brytyjskimi rezydentami podatkowymi. Czyli nie dotyczyłby cudzoziemców mieszkających w Wielkiej Brytanii i w niej płacących podatki. Ponadto chodzi jedynie o nieruchomości w Anglii, bez pozostałych części Zjednoczonego Królestwa. Jak się szacuje, podatek objąłby ok. 70 tys. transakcji rocznie, przynosząc dochód w wysokości 120 mln funtów. Pieniądze te, jak zapowiedzieli konserwatyści, mają zostać przeznaczone na programy walki z bezdomnością.

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu