Włochy wstrzymują oddech

Michał Stajniak, Analityk Rynków Finansowych XTB
02-12-2016, 18:47

Dzisiejszy dzień na europejskich parkietach zakończy się raczej mieszanie ze wskazaniem na negatywne. Dzisiaj widać było wiele powodów do wyprzedaży europejskich spółek, z czego wymienić można m.in. taniejące surowce, spadające rentowności niemieckich obligacji, czy w końcu oczekiwania, co do wyniku referendum we Włoszech.

To właśnie referendum we Włoszech jest dzisiaj jednym z najbardziej komentowanych tematów na rynkach finansowych. Oczywiście nie jest to tak ważne wydarzenie jak referendum w Wielkiej Brytanii w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, czy wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych, nie mniej wydarzenie to może mieć wpływ na kształtowanie się dalszej polityki w Europie. W dalszym ciągu coraz mocniej wybijają się ruchy anty-europejskie. Dotyczą one głównie Niemiec, Hiszpanii, czy nawet krajów skandynawskich, ale proces też może również mieć miejsce we Włoszech. Matteo Renzi zaproponował zmiany w konstytucji, które umożliwiłyby szybsze wprowadzanie potrzebnych reform. Problemem we Włoszech jest dosyć duża władza senatu, którą Renzi właśnie chce ukrócić. Jednak większość sondaży wskazywało, że Włosi odrzucą proponowane reformy, co w dalszym ciągu pozostawi Włochy w punkcie wyjścia. Co więcej, kraj ten może wykonać nawet krok w tył ze względu na fakt, iż spekuluje się, że Matteo Renzi może zrezygnować ze swojego stanowiska w przypadku głosu na "nie". Plotki te są ostatnio dementowane, aczkolwiek rynek najbardziej boi się takiego miksu wydarzeń. W szczególności narażony był indeks FTSE MIB, chociaż ten zyskiwał ostatnio głównie dzięki bankom, które przez większość roku były mocno wyprzedane. 

Pozostałe europejskie indeksy radziły sobie nawet gorzej, choć nie da się dokładnie określić przyczyny takiego ruchu. Francja zaczyna powoli żyć wyborami prezydenckimi w przyszłym roku, natomiast inwestorzy mocno reagują na to, co dzieje się na rynku obligacji. Rentowności niemieckich obligacji, czyli tych najbezpieczniejszych w strefie euro wyraźnie dzisiaj traciły. Na niecałą godzinę przed zakończeniem dzisiejszej sesji oraz tygodnia DAX traci 0,32%, CAC 40 zniżkuje o 0,71%, FTSE 100 spada o 0,37%, natomiast włoski FTSE MIB traci ok. 0,27%. 

Na Wall Street trwa obecnie dosyć płaska sesja. Późnym popołudniem mamy do czynienia z odbiciem cen na rynku ropy naftowej, choć widać oznaki zadyszki na tym rynku. Z drugiej strony mieliśmy dzisiaj mieszane dane z USA, które względnie powinny być pozytywne dla inwestorów na Wall Street. Dane z rynku pracy wypadły mieszanie, natomiast nie na tyle słabo, aby opóźnić podwyżkę stóp procentowych w USA, szczególnie że mamy do czynienia ze spadkiem stopy bezrobocia, która jest jednym z celi Fed. Przed 17:00 S&P 500 zyskuje 0,16%, DJIA zniżkuje o 0,08%, natomiast Nasdaq wzrasta o 0,26%. 

Dzisiaj dosyć ważny dzień dla Polski, natomiast nie będzie miało to już wpływu na dzisiejszą sesję na Książęcej. Dzisiaj wieczorem oczekiwana jest decyzja agencji S&P, co do ratingu w Polsce. S&P jako pierwsza zadecydowała się o jakiejkolwiek zmianie ratingu i zmianie perspektywy na negatywną. W tym momencie czynniki ryzyka zmaterializowały się, lecz raczej nie doświadczymy kolejnej obniżki, gdyż S&P miałby ekstremalnie niską ocenę w stosunku do agencji Moody’s, czy Fitch. Nie mniej, gdyby doszło do rewizji to WIG20 może zareagować negatywnie na początku przyszłego tygodnia. Przed zakończeniem sesji WIG20 zyskuje marginalnie 0,05%. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Stajniak, Analityk Rynków Finansowych XTB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Włochy wstrzymują oddech