Włosi nie chcą Monopolu

AD
opublikowano: 26-08-2013, 00:00

Gra Monopol promuje nieodpowiedzialne finanse — uważa grupa włoskich posłów, którzy zaprotestowali u ambasadora USA w Rzymie przeciw nowej wersji słynnej gry.

Ich zdaniem, uczy ona spekulanctwa i ryzykownych zachowań finansowych, od których zaczął się obecny kryzys. List siedmiu posłów Partii Demokratycznej do ambasadora niektórzy biorą za polityczny żart, bo znalazło się w nim również wezwanie do przywrócenia w nowej wersji gry więzień, które z niej usunięto. Ale Marina Berlinghieri, włoska posłanka Partii Demokratycznej tłumaczy, że sprawę powinno się traktować nieco symbolicznie i jak najbardziej poważnie.

— Gry takie jak Monopol uczą dzieci i młodzież realnie istniejących zasad, wychowując ich do konkretnych zachowań — wyjaśniła Marina Berlinghieri.

Jej zdaniem, nowe zasady Monopolu uczą jedynie zachowań nieodpowiedzialnych, m.in. spekulanctwa, które spowodowało trwający od 2008 r. światowy kryzys gospodarczy.

— Wiem, że włoski parlament powinien zajmować się poważniejszymi sprawami niż jakaś gra planszowa, ale nasz obecny protest jest elementem prac nowej komisji, w którą jestem zaangażowana. Pracuje ona nad poprawą przepisów o grach, ochronie dzieci i etyką w edukacji. mówi Marina Berlinghieri. Przytacza szerszy kontekst gier komputerowych, które promują zachowania okrutne i pełne przemocy. Wszystko to stoi, jej zdaniem, za wzrostem liczby przestępstw, w tym finansowych, i ogólnym regresem społeczeństwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AD

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy