Włoski gigant energetyczny nie otworzy konta rublowego

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 29-04-2022, 18:17
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Koncern Eni twierdzi, że nie otworzył konta rublowego by płacić za dostawy rosyjskiej ropy. Deklaruje, że będzie przestrzegał przepisów Unii Europejskiej i warunków obecnego kontraktu.

fot. Alessia Pierdomenico/Bloomberg

Tymczasem wczoraj, 28 kwietnia agencja Bloomberg informowała, że Eni, w którym 30 proc. udziałów ma włoskie państwo, rozpoczął przygotowania do otwarcia konta rublowego jako środek zapobiegawczy, który zabezpieczałby przed odcięciem dostaw gazu z Rosji.

Takiego rozwiązania od firm z “wrogich krajów” zażyczyła sobie Moskwa, chcąc w ten sposób przeciwdziałać deprecjacji rubla.

Będziemy płacić za gaz dostarczony zgodnie z warunkami umowy i międzynarodowymi sankcjami oraz przestrzegać wszystkich tych zasad - powiedział w piątek dyrektor finansowy Eni, Francesco Gattei. Dodał, że „…walutą kontraktu jest euro i nadal otrzymujemy faktury w euro i nie otworzyliśmy konta w rublach”.

Po tym jak Polska i Bułgaria odmówiły zapłaty za gaz w rublach, reżim Putina wstrzymał w minioną środę 27 kwietnia dostawy surowca do obu państw, wywołując zamieszanie na rynku i doprowadzając do ogłoszenia nowych sankcji, m.in. przez amerykańską administrację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane