Wniosek dotyczący niegospodarności w stołecznym Ratuszu już w prokuraturze

PAP
07-01-2008, 09:49

Wniosek w sprawie niegospodarności urzędników Ratusza w okresie, gdy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński, został złożony w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze okręgowej - poinformował PAP zastępca dyrektora gabinetu prezydenta stolicy Jarosław Jóźwiak.

Jak wyjaśnił, w wyniku przeprowadzonej w Ratuszu kontroli wykryto nieprawidłowości dotyczące wydawania funduszy reprezentacyjnych przez urzędników miejskich na ponad 1 mln 900 tys. zł. Chodzi o uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa m.in. przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego oraz Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Skrzypka, Roberta Drabę. Dodał, że chodzi o następujące kwoty: w przypadku Lecha Kaczyńskiego - 35 tys., Urbańskiego - 19 tys., Skrzypka - 17 tys., Draby - 19 tys.

O sprawie informowały w niedzielę Radio ZET i tygodnik "Wprost". Jak podały, pieniądze te wydano na lunche, konferencje i bankiety.

Według Jóźwiaka, trzeba wyjaśnić, czy w okresie od października 2003 do 2005 roku doszło do niedopełnienia obowiązku nadzoru nad finansami miasta i czy ówczesny prezydent stolicy oraz dyrektor jego gabinetu Elżbieta Jakubiak nie działali na szkodę Ratusza.

Jakubiak odpiera te zarzuty. Jak podkreśliła w rozmowie z PAP, "wszystkie pieniądze w urzędzie miasta były wydawane zgodnie z prawem i procedurami". Podkreśliła, że wykazały to "coroczne kontrole NIK i wielka kontrola, jaką przeprowadziła Regionalna Izba Obrachunkowa". "Faktury były opisywane zgodnie z zasadami rachunkowości i celowości wydatków, a wydatki były celowe" - dodała.

Według Jakubiak, Hanna Gronkiewicz-Waltz "ciągłymi zawiadomieniami do prokuratury chce zakryć nieporadność, z jaką zarządza stolicą".

Odnosząc się do wydatków na ponad milion złotych, Jakubiak podkreśliła, że w ramach tych wydatków były również zamawiane obiady dla kombatantów w czasie obchodów 60. rocznicy Powstania Warszawskiego. "Mam nadzieję, że warszawiacy są dumni z tego, że mogli zaprosić kombatantów, którzy przyjeżdżali z całego świata, na obiad" - powiedziała Jakubiak.

Według Jóźwiaka, nieprawidłowości zostały wykryte przy okazji kontroli przeprowadzonej w 2007 roku, która dotyczyła sprawy zamawianych przez urzędników Ratusza sondaży opinii publicznej m.in. preferencji wyborczych. Podkreślił, że wydatki na cele reprezentacyjne nie były kontrolowane, a powinny być odpowiednie procedury z tym związane.

Urzędnicy Ratusza chcą ponadto sprawdzić m.in. wydatki na upominki - kontrola pokazała, że w okresie prezydentury Kaczyńskiego wydano na nie 124 tys. zł. (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wniosek dotyczący niegospodarności w stołecznym Ratuszu już w prokuraturze