Ziobro nie wyklucza dalszych zatrzymań w związku z prywatyzacją Ciechu

PAP
aktualizacja: 13-02-2018, 21:11

Nie wykluczam, że możliwe są dalsze zatrzymania, w dalszej perspektywie, w związku z nieprawidłowościami, do jakich doszło przy prywatyzacji Ciechu - powiedział we wtorek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Ziobro był pytany we wtorek w TVP Info, czy będą dalsze zatrzymania ws. nieprawidłowości, do których miało dojść przy prywatyzacji Ciechu.

"Nie wykluczam, że może tak być w dalszej perspektywie. To jest trudne śledztwo, związane z obszarem spraw ekonomiczno-gospodarczych, wymagających też zasięgania wiedzy eksperckiej w kolejnych etapach tego postępowania" - powiedział minister. Jak zaznaczył, "to, co się udało ustalić ponad wszelką wątpliwość, wskazuje, że są nieprawidłowości" i można je oceniać "w kategorii złamania prawa karnego".

Minister sprawiedliwości mówił, że "jest podejrzenie", iż ws. prywatyzacji Ciechu "doszło do poważnych przestępstw, dlatego prokuratura zdecydowała się zatrzymać sześć osób, w tym czterech wysokich urzędników państwowych, w tym jednego wiceministra w rządzie PO". "W dniu dzisiejszym zostały zakończone przesłuchania, zostały postawione zarzuty, i w stosunku do dwóch z tych osób, prokurator zdecydował się wystąpić z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie do sądu" - zaznaczył Ziobro.

Minister podkreślił, że ws. prywatyzacji Ciechu "skala strat Skarbu Państwa jest bardzo poważna". "To była i jest, z punktu widzenia interesów państwa, strategiczna firma chemiczna, tym bardziej należało się zastanowić nad jej prywatyzacją" - mówił Ziobro.

Ocenił, że proces ten został "przeprowadzony w sposób nieroztropny z punktu widzenia państwa i ze szkodą, biorąc pod uwagę rażąco zaniżone wartości akcji".

"Tu nie było interesu państwa. W mojej ocenie ta sprzedaż była sprzeczna z interesem państwa, nie uwzględniała go w żadnym zakresie, również w tym finansowym" - podkreślił minister.

Prokuratura we wtorek skierowała do sądu, w związku z nieprawidłowościami, do jakich miało dojść przy prywatyzacji Ciechu, wnioski o aresztowanie b. wiceministra skarbu Pawła T. i Tomasza Z. – b. zastępcy dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji resortu. Wobec czterech pozostałych podejrzanych prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze.

Katowiccy prokuratorzy przesłuchali już wszystkich sześciu podejrzanych o nieprawidłowości w sprawie prywatyzacji Ciechu. Są podejrzani o niedopełnienie obowiązków, przekroczenie uprawnień i poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w poniedziałek w tej sprawie sześć osób. Jak podała w komunikacie Prokuratura Krajowa, wśród nich jest czterech byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa: Paweł T. - podsekretarz stanu, Tomasz Z. - zastępca dyrektora Departamentu Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Jakub W. - główny specjalista w Departamencie Przekształceń Własnościowych i Prywatyzacji, Michał M. - radca ministra w Departamencie Analiz. CBA zatrzymało także dwóch przedstawicieli spółki doradczej ING Securities SA: członka zarządu Konrada Z. i zastępcę dyrektora Działu Doradztwa – Pawła L.

Śledztwo w tej sprawie od maja 2017 r. prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach, wcześniej toczyło się ono w warszawskiej prokuraturze. O przeniesieniu postępowania do Katowic zdecydowała Prokuratura Krajowa.

Postępowanie dotyczy niedopełnienia obowiązków przez osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Skarbu Państwa w związku ze zbyciem w maju 2014 r. akcji spółki Ciech SA na rzecz spółki KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments.

Według prokuratury, przy dokonywaniu tej transakcji doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez byłych urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa, przy współdziałaniu przedstawicieli firmy świadczącej usługi doradcze na rzecz Ministra Skarbu Państwa.

Jak wcześniej podawało CBA, sprawa dotyczy zbycia przez Skarb Państwa - w odpowiedzi na publiczne wezwanie KI Chemistry z grupy Kulczyk Investments - 37,9 proc. akcji Ciech SA za kwotę nie mniejszą niż 619 mln zł, "czym wyrządzono państwu szkodę majątkową w wielkich rozmiarach".

Prywatyzację Ciechu przeprowadzono w połowie 2014 r. W lutym 2005 roku spółka zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Obecnie Grupa Ciech jest jednym z liderów europejskiego rynku chemicznego; znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

Już wcześniej w związku z tą sprawą, w latach 2016-17, funkcjonariusze CBA zabezpieczyli dokumenty i dane, analizy, opracowania i notatki w kilku firmach oraz u osób współpracujących z resortem skarbu przy procesie prywatyzacji i zbycia akcji Ciechu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ziobro nie wyklucza dalszych zatrzymań w związku z prywatyzacją Ciechu