Wodzisław wodzi inwestorów na pokuszenie

TM,APN
17-03-2010, 00:00

Śląskie miasto szuka inwestorów. Wkrótce nad jego gruntami może roztoczyć opiekę katowicka strefa.

Śląskie miasto szuka inwestorów. Wkrótce nad jego gruntami może roztoczyć opiekę katowicka strefa.

Skoro Mahomet nie przyszedł do góry, to góra przyszła do Mahometa — głosi stare powiedzenie. W tym wypadku w roli Mohometa występują przyszli inwestorzy, w roli góry — Wodzisław Śląski. Włodarze miasta przyjechali do Warszawy, by rozpocząć poszukiwania partnerów biznesowych. W roli głównej wystąpił Mieczysław Kieca, najmłodszy (31 lat) prezydent polskiego miasta. Wodzisławski ratusz poszukuje trzech rodzajów inwestycji: przemysłowo-logistycznych, deweloperskich i usługowych (zwłaszcza w centra handlowe). Grunty już czekają. Typową inwestycją greenfield jest strefa inwestycyjna Olszyny, licząca 100 ha, uzbrojona w większość mediów i położona w odległości maksymalnie 10 km od powstającej autostrady A1.

— Dodatkową wartością dla inwestorów jest możliwość objęcia terenu Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną (KSSE) — dodaje Mieczysław Kieca, prezydent miasta.

— Nie z każdym samorządem współpracujemy. W tym jednak przypadku widzimy, jak Wodzisław Śląski zmienia się na plus i jak dobrze będzie skomunikowany. Dlatego rozpoczęliśmy intensywną współpracę — przyznaje Andrzej Zabiegliński, wiceprezes KSSE.

Miasto szuka też inwestorów, którzy chcą zainwestować w szeroko rozumianą sferę usług, a zwłaszcza w nowoczesne formy handlu. Miasto ma np. 3,4-hektarową działkę blisko centrum miasta, gdzie mogłoby powstać centrum handlowe. Inną opcją jest wykorzystanie stadionu, gdzie gra Odra Wodzisław, klub z piłkarskiej Ekstraklasy. Do pierwszych przymiarek przekształcenia tego obiektu doszło kilka lat temu, a jednym z promotorów była giełdowa PA Nova.

— Przyświecało nam hasło "Panowie na mecz, panie na zakupy", ale tak naprawdę chcemy, by obiekt tętnił życiem siedem dni w tygodniu — mówi Mieczysław Kieca.

— Koncepcja powstawała w czasach prosperity. Zakładała połączenie aktywności trzech podmiotów: miasta (właściciela działki), klubu sportowego i podmiotu prywatnego, który to miał zespolić. Miasto poczyniło nawet pierwsze kroki dotyczące uporządkowania studium wykonalności. Przedstawiliśmy pewną wizję, ale nie doszło do omawiania jej szczegółów — Stanisław Lessaer, wiceprezes PA Nova.

Wodzisław Śląski szuka też deweloperów, którzy rozbudują tkankę mieszkaniową miasta.

— Mamy 12-hektarową działkę, położoną blisko centrum i lasów, przeznaczoną pod deweloperkę. Szukamy inwestora, który zbuduje ciekawy kompleks, a nie zwykłe blokowisko. Zapraszam do Wodzisławia. Tu naprawdę można zrobić dobry biznes — mówi prezydent Wodzisławia Śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM,APN

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wodzisław wodzi inwestorów na pokuszenie