Wojciechowski buduje supermarket kredytowy

Eugeniusz Twaróg
12-01-2009, 00:00

Ryszard Matkowski budował mieszkania dla dewelopera. Teraz stawia na branżę kredytową. Były pryncypał dorzucił się do interesu.

Właściciel JWC pomaga w biznesie byłemu prezesowi spółki

Ryszard Matkowski budował mieszkania dla dewelopera. Teraz stawia na branżę kredytową. Były pryncypał dorzucił się do interesu.

Józef Wojciechowski, właściciel JW Construction (JWC), na branży kredytowej się nie zna. Ale kiedy od Ryszarda Matkowskiego dowiedział się o projekcie budowy firmy pośrednictwa kredytowego, uznał, że może zaryzykować kilka milionów.

— To jest ukłon wobec byłego prezesa JWC, który przekonał mnie do tego pomysłu — wyjaśnia Józef Wojciechowski.

Na trzech frontach

Polega on na tym, żeby postawić firmę jak najmniejszym kosztem. Monestia, bo tak nazywa się spółka, zamierza działać bez sieci oddziałów, tylko poprzez agentów, na dodatek pracujących na własny rachunek. Dla jasności: pośrednik nie ma ambicji stać się doradcą kredytowym, jak to deklaruje większość podobnych firm, lecz być wyłącznie sprzedawcą. Koncentruje się na trzech obszarach: kredytach detalicznych, samochodowych i hipotecznych. Na własną rękę będzie sprzedawać tylko kredyty mieszkaniowe.

— Tworzymy coś w rodzaju supermarketu z kredytami różnych banków. Naszym klientem nie jest kredytobiorca, lecz agent, komis, salon samochodowy, który na własną rękę szuka klientów — tłumaczy Ryszard Matkowski.

Monestia już podpisała umowy z 200 agentami i ponad setką sprzedawców samochodów. Własnych przedstawicieli handlowych ma na razie 30. Docelowo biznesplan zakłada, że będzie współpracowała z 500 agentami oraz 300 komisami i salonami. Kredyty hipoteczne planuje sprzedawać, korzystając z biur i lokali agencji obrotu nieruchomościami i deweloperów.

Inwestor już czeka

Czy również JW Construction? Józef Wojciechowski mówi, że jest za wcześnie, żeby mówić o planach współpracy z Monestią. Tym bardziej że jest to jego prywatne przedsięwzięcie, w które zaangażował własne pieniądze, a nie spółki. Obecnie należy do niego 60 proc. udziałów w Monestii, jednak wkrótce będzie miał ich mniej, gdyż do wejścia do spółki przygotowuje się inwestor finansowy. Chętnych podobno jest dwóch. Ryszard Matkowski wyjaśnia, że w Polsce nie brakuje inwestorów zainteresowanych finansowaniem obiecujących projektów, a za taki uważa Monestię. Nawet mimo ostrego hamowania na rynku kredytów.

— Kryzys finansowy zauważalny jest na poziomie dużych firm. Rynku detalicznego nie dotyczy. Poza tym podczas spowolnienia gospodarczego kredyty detaliczne zwykle sprzedają się bardzo dobrze — twierdzi Ryszard Matkowski.

Obiecujące początki

Jego zdaniem, początki Monestii, która na rynku pojawiła się cztery miesiące temu, są bardzo obiecujące.

— Biznesplan zakładał koszt startu na 20 mln zł. Wydaliśmy znacznie, znacznie mniej. Próg rentowno- ści spodziewamy się osiąg-nąć na przełomie I i II kwartału — mówi Ryszard Matkowski.

Co dalej? Monestia z czasem chciałaby sama udzielać pożyczek i przekształcić się w parabank.

Inni pośrednicy, dłużej zasiedziali na rynku, nie chcą komentować planów konkurenta, choć nie kryją, że moment na debiut w tej branży nie jest najlepszy.

— Kłopoty rynku finansowego odczują również firmy pośrednictwa. Dynamika kredytów w tym roku będzie mniejsza niż przed rokiem — uważa Grzegorz Mann, wiceprezes sieci doradztwa finansowego Expander.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Wojciechowski buduje supermarket kredytowy