Wójcik: jesteśmy lojalni, ale to nie znaczy, że mamy głosować wbrew swemu sumieniu

  • PAP
opublikowano: 27-02-2021, 13:00

Doceniamy wartość jedności, jesteśmy lojalni, ale to nie oznacza, że mamy głosować za rozwiązaniami, z którymi jako Solidarna Polska nigdy się nie zgadzaliśmy – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Michał Wójcik, minister-członek Rady Ministrów.

"Dla nas jedność prawicy to wartość" - podkreślił w rozmowie z portalem Wójcik. Zastrzegł, że nie oznacza to, że nie pojawiają się między tworzącymi ją ugrupowaniami żadne różnice zdań. Wójcik przypomniał, że z programu Zjednoczonej Prawicy wynika, że "sprzeciwiamy się federalizacji Unii Europejskiej i wszelkim działaniom, które prowadzą do ograniczenia suwerenności Polski". "Zobowiązywał nas do wzmacniania Europy Ojczyzn i budowania siły państw narodowych" - podkreślił.

Pytany, czy w jego ocenie są też inne rozbieżności między programem PiS a działaniami premiera Mateusza Morawieckiego Wójcik wskazał politykę klimatyczną - to, że premier zgodził się m.in. na nowy cel redukcji emisji dwutlenku węgla wynoszący 55 proc. "Nie konsultował z nami tej decyzji, podjął ją samodzielnie. To oznacza drastyczne podwyżki cen prądu i ciepła" - powiedział Wójcik. "Bez naszej zgody (premier) zaakceptował także rozporządzenie w sprawie praworządności, które prowadzi do możliwości ingerencji Komisji Europejskiej w sprawy Polski" - wskazał minister.

"Nie zgadzamy się na demolowanie systemu naszych wartości. Jeśli przytakniemy brukselskim biurokratom, to zmarginalizujemy nasze demokratyczne wybory" - ocenił Wójcik. Według niego to "groźba kulturowej i politycznej kolonizacji".

"Doceniamy wartość jedności, jesteśmy lojalni, ale to nie oznacza, że mamy głosować za rozwiązaniami, z którymi jako Solidarna Polska nigdy się nie zgadzaliśmy" - zaznaczył Wójcik pytany przez DoRzeczy.pl, czy Solidarna Polska zagłosuje za unijnym Funduszem Odbudowy.

Wójcik zaznaczył w rozmowie z portalem, że premier Mateusz Morawiecki zgodził się na nowe podatki i uwspólnotowienie długu. "Jeśli obywatele innych państw nie spłacą swoich długów, to w przypadku niewypłacalności danego kraju te długi będzie musiał zapłacić Polak" - powiedział.

Według niego "jeśli dziś zostanie rozbita jedność koalicji, do władzy powrócą Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe". Zaznaczył, że "nie czas na zabawy Polską, dlatego chcemy współpracować i współtworzyć tę koalicję". "Ale to nie znaczy, że mamy głosować w sposób sprzeczny z przyjętym programem Zjednoczonej Prawicy, sprzeczny z naszymi zobowiązaniami wobec wyborców i wbrew swemu sumieniu" - wskazał w rozmowie z DoRzeczy.pl.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane