Województwa mają w tym roku gest

Marta Bellon
opublikowano: 10-02-2011, 00:00

Marszałkowie chcą wydać w sumie 8,5 mld zł. Twierdzą, że nowe pomysły resortu finansów są im niestraszne.

Lubelskie i Świętokrzyskie mocno przyspieszą z inwestycjami

Marszałkowie chcą wydać w sumie 8,5 mld zł. Twierdzą, że nowe pomysły resortu finansów są im niestraszne.

Budowa i remonty dróg, szerokopasmowy internet, rozbudowa szpitali: 16 województw nie pożałuje w tym roku kasy na inwestycje. W jedenastu z nich — w porównaniu z 2010 r. — wzrosną wydatki majątkowe. W sumie marszałkowie przeznaczą na inwestycje łącznie ponad 8,5 mld zł, czyli o około 2 mld zł więcej niż w ubiegłym roku.

Jak oni wydają

Pierwszą trójkę województw, które zwiększą wydatki majątkowe, otwiera Mazowsze. W 2011 r. na inwestycje województwo wyda o prawie 142 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Trzeba jednak pamiętać, że 2010 r. z powodu janosikowego był wyjątkowo chudy. Najwięcej pieniędzy pójdzie na transport i łączność. Ponad 1 mld zł powędruje do Kolei Mazowieckich, Warszawskiej Kolei Dojazdowej oraz na remonty dróg wojewódzkich (patrz www.mzdw.pl). W drugiej połowie roku ruszy przetarg na przebudowę i rozbudowę bocznicy kolejowej i stacji kolejowej na lotnisku w Modlinie.

Przedsiębiorcy powinni bardzo uważnie przyglądać się też wschodowi Polski, bo tuż za Mazowszem plasują się województwa: lubelskie (wzrost wydatków majątkowych o 118 proc.) i świętokrzyskie (+108 proc.). Wysoko w zestawieniu jest też Podlaskie (+58 proc.) i Podkarpackie (+45 proc.).

Lubelskie przekaże pieniądze głównie na drogi i internet. Na projekty drogowe planuje wydać 240 mln zł, z czego tylko 40 mln zł z własnej kieszeni. W planach są też rozbudowa Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej za 84 mln zł, informatyzacja samorządów (prawie 42 mln zł) oraz projekt szerokopasmowego internetu (ponad 32 mln zł).

— Nie możemy bać się inwestować — teraz, gdy mamy możliwość sięgania po fundusze unijne. Efektem będzie duży skok cywilizacyjny regionu — podkreśla Krzysztof Prybuła, rzecznik Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Jednak żeby pokryć takie wydatki, województwo będzie musiało się zapożyczyć: zaciągnie kredyt na 239 mln zł.

Trudny budżet

Bez kredytu w najbliższych latach nie poradzi sobie także Świętokrzyskie. W tym roku po raz pierwszy w historii zaciągnie pożyczkę w wysokości 100 mln zł. W 2012 r. pożyczy kolejne 100 mln zł, a w 2013 r. — 50 mln zł. Wszystkie kredyty mają być spłacone do 2038 r.

Najwięcej pieniędzy pochłonie rozbudowa dróg wojewódzkich (200 mln zł) oraz budowa sieci szerokopasmowego internetu (205 mln zł). W tej chwili ten ostatni projekt opiniuje Komisja Europejska (KE). Jeżeli szybko wyda opinię, jest szansa, że przetarg będzie ogłoszony jeszcze w tym półroczu. W ciągu sześciu miesięcy można spodziewać się też przetargów drogowych.

Świętokrzyscy samorządowcy tegoroczny budżet oceniają jednak jako trudny.

— Zmniejszyły się nam dochody z podatku od osób prawnych, mniejsze są też subwencje. Jest więc mniej funduszy na zadania ustawowe oraz na bieżącą działalność, dlatego zbilansowanie budżetu było niełatwym zadaniem. Mamy jednak nadwyżki z ubiegłych lat, wykorzystamy je do pokrycia dodatkowych wydatków, które zapewne będą wnoszone do budżetu w ciągu roku — mówi Maria Fidzińska-Dziurzyńska, skarbnik województwa świętokrzyskiego.

Ostrożnie z długiem

Ministerstwo Finansów wysyła sygnały, że ograniczy możliwości zadłużania się samorządów. Ostatnia propozycja zakłada, że w 2012 r. deficyt wyniesie do 4 proc. dochodów i co roku będzie zmniejszał się do 1 proc. To może oznaczać cięcia w regionach. Według Marka Miesztalskiego, skarbnika Mazowsza, problem będą mieli ci, którzy do tej pory nie zadłużali się, a dopiero teraz to planują.

— Minister będzie miał do wyboru: albo pozwolić na zadłużanie w celach inwestycyjnych, albo położyć tamę samorządom, które to robią. A nie oszukujmy się, nasza zielona wyspa jest zielona właśnie dzięki pieniądzom, które samorządy wydają na inwestycje — podkreśla Marek Miesztalski.

I uspokaja: Mazowszu cięcia nie grożą, bo większość wydatków inwestycyjnych związanych jest z projektami współfinansowanymi przez Unię.

Wśród regionów, które na najbliższe lata zaplanowały zaciąganie kredytów, jest Dolny Śląsk.

— Na cały okres unijnego programowania 2007-13 planujemy łącznie pożyczyć 600 mln zł. W przyszłym roku utrzymamy obecną tendencję: nasze wydatki majątkowe wzrosną do 930 mln zł, a w 2013 r. do 963 mln zł. Tak planowaliśmy zadłużenie, by zapewnić wkład własny do tych projektów — podkreśla Elżbieta Berezowska, skarbnik Dolnośląskiego.

Nie obawia się jednak ograniczeń narzucanych przez ministra finansów.

— Dla nas oznaczać to może ograniczenie inwestycji finansowanych z własnych funduszy, a nie tych współfinansowanych przez Unię, a ich jest znacznie więcej — zaznacza Elżbieta Berezowska.

Wtóruje jej Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego, które wraz z lubuskim zamyka zestawienie z ujemną dynamiką.

— Mamy rezerwę umożliwiającą zadłużanie się. Ponadto wiele inwestycji, przeważnie kluczowych, realizowanych jest przez samorząd województwa z funduszy unijnych — mówi marszałek województwa śląskiego.

I zapewnia, że w tym roku inwestycji nie będzie mniej.

— W przypadku wydatków inwestycyjnych nie należy patrzeć wyłącznie na dane finansowe wynikające z uchwał budżetowych. Po niezbędnej korekcie budżetu na najbliższy rok, co stanie się podczas najbliższej sesji sejmiku, okaże się, że na inwestycje w 2011 r. wydamy więcej niż w roku ubiegłym — zapowiada Adam Matusiewicz.

okiem eksperta

Im dalej na wschód, tym lepiej

Zbigniew Żurek, wiceprezes Business Centre Club

Gdybym miał stworzyć własny ranking aktywności inicjatyw wojewódzkich, to na pierwszym miejscu prawdopodobnie znalazłoby się Lubelskie, a za nim Świętokrzyskie. W tych regionach widać chęć działania, pomysły i wizje. To, że na wschodzie dużo się dzieje, to sygnał dla przedsiębiorców, żeby uważnie przyglądać się tym regionom. Ludzie na wschodzie są bardzo dobrymi partnerami. Moim zdaniem, im dalej na wschód, tym lepiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu