Wojna osłabi polski rynek obligacji

Marek Knitter
18-03-2003, 00:00

Inwestorzy nie grali wczoraj zbyt agresywnie na rynku obligacji. Aktywność była bardzo mała, a obroty wręcz symboliczne. Podaż 5-letnich obligacji na najbliższej aukcji, ujawniona przez resort finansów, tylko nieznacznie umocniła ten segment na rynku wtórnym.

Na otwarciu notowań ceny papierów początkowo wzrosły. Jednak później zlecenia sprzedaży przewyższyły popyt i ceny spadły. Na kolejnej aukcji bonów skarbowych średnia rentowność rocznych papierów spadła do 5,664 proc. Analitycy oczekiwali stabilizacji lub nieznacznego wzrostu rentowności z powodu utrzymującej się niepewności polityczno-gospodarczej. Przy popycie ze strony inwestorów, wynoszącym ponad 2,78 mld zł, resort sprzedał wszystkie papiery o wartości 1,2 mld zł.

Resort finansów zamierza na jutrzejszym przetargu zaoferować obligacje 5-letnie o wartości 2,4 mld zł. To więcej niż rynek się spodziewał. Na ostatniej aukcji w lutym resort sprzedał papiery o wartości 2 mld zł, przy średniej rentowności na poziomie 5,42 proc. Tym razem resort nie ma co liczyć na lepsze ceny, a w najczarniejszym scenariuszu aukcja w ogóle może zakończyć się fiaskiem. Pod koniec notowań na rynku wtórnym rentowność obligacji 2-letnich wyniosła 5,59 proc., 5-letnich — 5,41 proc., a 10-letnich — 5,53 proc.

Jeśli wojna stanie się faktem, polski rynek obligacji z pewnością ucierpi. Inwestorzy w takich sytuacjach w pierwszej kolejności sprzedają dewizy, a potem lokują środki w papiery bezpieczne, głównie amerykańskie. Na razie nikt nawet nie próbuje choćby w przybliżeniu prognozować wyników aukcji 5-letnich obligacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wojna osłabi polski rynek obligacji