Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne SA, czyli synonim prosperity

Partnerem publikacji są Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne
opublikowano: 19-01-2022, 08:45
aktualizacja: 19-01-2022, 08:45

Bez naszej spółki polska zbrojeniówka praktycznie nie istnieje – przyznaje wprost Elżbieta Wawrzynkiewicz, prezes zarządu i dyrektor generalna w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych SA. Spółka z Poznania nie dała się koronawirusowi i w 2021 r. odnotowała rekordowy przychód.

– Mamy nowe pomysły, dotrzymujemy słowa i wykorzystujemy szanse. Co więcej, wyznaczamy kierunki rozwoju przemysłu zbrojeniowego w zakresie sprzętu pancernego i utrzymujemy wysokie standardy w obsłudze pojazdów gąsienicowych, co spotyka się z bardzo pozytywnym odbiorze po stronie użytkowników w siłach zbrojnych RP – tłumaczy Elżbieta Wawrzynkiewicz.

WZM zajmują się naprawą i modernizacją sprzętu pancernego, gąsienicowego i kołowego. Jednak ich priorytetem są najbardziej efektowne pojazdy wojskowe – czołgi.

Firma ma siedzibę w zachodniej części Poznania. Obok niej biegnie autostrada A2 łącząca Warszawę z Berlinem. Zakład zajmuje powierzchnię 280 tys. mkw., czyli tyle, ile ma prawie 40 boisk piłkarskich. Do tego ma własną bocznicę kolejową i sąsiaduje z międzynarodowym lotniskiem.

Warunki powodzenia

Kluczem do sukcesu są długoletnie doświadczenie oraz specjalistyczna wiedza wykwalifikowanej kadry pracowniczej. Dziś poznańska spółka zatrudnia niemal 300 osób, z czego 20 proc. to inżynierowie. Co ciekawe, WZM cechuje młody zespół: zdecydowana większość inżynierów nie skończyła jeszcze 45 lat. Wysoką jakość usług potwierdzają dwa certyfikaty Systemu Zarządzania Jakością ISO 9001:2015 i AQAP-2110:2016 (Allied Quality Assurance Publication), oznaczające spełnienie wymogów NATO w zakresie projektowania, prac rozwojowych i produkcji.

WZM nie spoczywa jednak na laurach.

– Podejmujemy dalsze działania zmierzające do osiągania jeszcze większej sprawności i skuteczności produkcyjnej z coraz wyższymi standardami jakościowymi – zapewnia pani prezes.

To właśnie na ostatnie sześć lat przypada okres największej prosperity w historii: rosnąca liczba zamówień i modernizowanych jednostek przełożyła się na pięciokrotny wzrost wyników finansowych. W 2021 r. spółka osiągnęła rekordowy przychód – 230 mln zł.

– To optymistyczna perspektywa nie tylko dla zakładu i jego przyszłości, lecz także Sił Zbrojnych RP, dla których WZM jest sprawdzonym i godnym zaufania partnerem – tłumaczy prezes Wawrzynkiewicz.

Wbrew pandemii

Co istotne, spółka z Poznania dzięki odpowiednim działaniom obroniła się przed pandemią koronawirusa, choć nie bez trudności. I to mimo dużych problemów z zerwanym łańcuchem dostaw, który storpedował światową gospodarkę. Dotychczas WZM wypełnił wiele kontraktów na remonty setek bojowych wozów piechoty (BWP-1) i dziesiątek czołgów T-72, a ponadto wyremontował 75 z 105 czołgów Leopard 2A5 używanych przez Wojsko Polskie. Lista jest bardzo długa, tak jak długa jest historia zakładu istniejącego na rynku już od 77 lat.

W 2022 r. wchodzi z wieloletnimi zamówieniami na kolejne remonty czołgów Leopard 2A5, BWP-1 oraz bojowych wozów rozpoznawczych (BWR), a także czołgów T-72. Odnowione hale produkcyjne WZM są wypełnione remontowanymi pojazdami, co pozwala utrzymać ciągłość produkcji i tok prac remontowych, pozwalając uniknąć kosztownych przestojów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, tylko w tym roku linię montażową WZM opuści kolejnych kilkadziesiąt jednostek sprzętowych, od czołgów Leopard 2 po BWP-1.

Ważny kooperant

Spółka podejmuje szeroko zakrojoną współpracę z polskimi firmami z zakresu optyki oraz łączności, upatrując szansę na kolejne kontrakty. Przykładowo, w ramach modyfikacji proponuje montaż kamery od warszawskiej PCO SA. Jest też przygotowana na przeglądy i obsługę czołgów Abrams M1A2, czyli najnowszego nabytku polskiej zbrojeniówki, choć to zupełnie nowy typ broni.

Za sukcesem Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych stoi jej prezes Elżbieta Wawrzynkiewicz. Jest pierwszą kobietą w Polsce, która pracuje jako szef firmy zbrojeniowej. Jej wybór nie był przypadkowy. Pani prezes z WZM związana jest od ponad 30 lat. Zanim powołano ją na szefa, była dyrektor finansową firmy i członkiem zarządu. Radę nadzorczą przekonała jej wizja rozwoju firmy.

Elżbieta Wawrzynkiewicz zmieniła strategię poznańskiej spółki. Zwiększyła wydajność i unowocześniła zakład, stawiając na rozwój, zwiększenie potencjału i kompetencji, a także zadbała o dobro pracowników. WZM są rzetelnym i wiarygodnym partnerem nie tylko dla armii, lecz dla każdego podmiotu, z którym współpracują.

Rozwój jest pochodną podjętych właściwych decyzji. Można by rzec, że trend ten jest utrzymywany, a jedną z kluczowych decyzji to umożliwiających była ta o utworzeniu w zakładzie Centrum Zespołów Napędowych. To w Poznaniu powstają m.in. tzw. power-packi wykorzystywane w polskiej zbrojeniówce, czyli zespoły napędowe, dzięki którym pojazdy odzyskują sprawność bojową w niecałe pół godziny.

Jednak prawdziwym oczkiem w głowie prezes WZM jest „polonizacja” zamówień dla armii. Co to znaczy? Spółka przekonuje, że sprzęt wojskowy pozyskiwany w innych państwach może być bez przeszkód montowany, obsługiwany, remontowany i modernizowany w Polsce, z wykorzystaniem polskich pracowników i polskich części zamiennych. Dzięki temu tworzą się nowe miejsca pracy i rosną wpływy do polskiego budżetu. To jednak nie znaczy, że spółka jest zamknięta na zagranicznego klienta. Wręcz przeciwnie.

Wysiłki docenione

WZM wysoko oceniają amerykańskie firmy z sektora zbrojeniowego.

– Od dyrektorów General Dynamics Land Systems, producenta czołgów Abrams, usłyszałam bardzo miłe słowa: „Elżbieta, jesteście przygotowani”. Bardzo wysoko ocenili nie tylko infrastrukturę, ale i organizację pracy – wspomniała prezes Wawrzynkiewicz w rozmowie z portalem defence24.pl.

WZM w swojej misji zakłada realizację celów obronnych Polski i pełne wsparcie dla polskich sił zbrojnych w całym cyklu życia pancernego sprzętu. Od początku stawia na innowacyjność, badania i rozwój. Produkuje części zamienne, urządzenia i narzędzia specjalne, stanowiska kontrolno-pomiarowe, formy do wyrobów z tworzyw sztucznych i gumy, wyginaków, szablonów. Organizuje szkolenia i zajęcia praktyczne dla załóg i służb technicznych SZ RP. Wspiera też historyków i muzealników. W 2019 r. zakład przekazał Muzeum Broni Pancernej zabytkowy niszczyciel czołgów Achilles, używany przez polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej. Ten stuletni unikatowy pojazd wyremontowano błyskawicznie dzięki świetnej infrastrukturze, bogatemu zapleczu technicznemu warsztatów i zaangażowaniu ekip remontowych.

Mimo to firma nadal chce rozwijać skrzydła. Sytuacja finansowa WZM jest na tyle dobra, że w ubiegłym roku rozpoczęła modernizację swojej największej hali. Po jej ukończeniu WZM będzie miała w pełni unowocześnioną infrastrukturę gotową na przyjęcie jeszcze większych ilości sprzętu wojskowego.

Z kolei podczas XXIX Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach spółka zaprezentowała nową wersję zasłużonego wozu BWP-1, ale też opracowała kolejne modyfikacje Leopardów 2A5. Obie inicjatywy przyjęto pozytywnie.

– Jesteśmy gotowi sprostać oczekiwaniom i potrzebom sił zbrojnych RP, w tym także w zakresie nowych typów uzbrojenia – deklaruje pani prezes.

O Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych

Historia Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych rozpoczęła się w 1945 r. Co ciekawe, w przeszłości remontowały... samochody osobowe, m.in. marek Skoda, Opel, Mercedes, Warszawa, Wołga oraz motocykle Harley Davidson i Jawa. Modernizacja pojazdów wojskowych na szeroką skalę ruszyła z początkiem lat 70. W 2008 r. zakład przekształcono w spółkę skarbu państwa. Dzisiaj jest częścią Polskiej Grupy Zbrojeniowej i regularnie otrzymuje zamówienia z Ministerstwa Obrony Narodowej.

WZM to jedyny polski zakład mający autoryzowane i szerokie uprawnienia do modernizacji Leopardów 2 w zakresie: obsługi, naprawy i modyfikacji nie tylko samych czołgów, ale także ich kluczowych podzespołów, w tym jego serca, tzn. zespołów napędowych. W lipcu 2011 r. wspólnie z ówczesnym partnerem zmodernizowała 30 Leopardów 2A4. Dwa lata później wykonano obsługę i naprawę 81 Leopardów 2A4, ale udział poznańskich zakładów był zdecydowanie większy, bo prace zrealizowano w hali należącej do WZM, a nie – jak poprzednio – w warsztatach 10. Brygady Kawalerii Pancernej. W 2015 r., po nawiązaniu strategicznej relacji i współpracy z producentem czołgów Leopard 2 – firmą KMW – kompetencje firmy rozszerzono o obsługę Leopardów 2 wersji 2A5. Obecnie Centrum Serwisowo-Logistyczne Leopard 2 ma kompletną infrastrukturę, maszyny i urządzenia do kompleksowej obsługi niemieckich czołgów, czego dowodem jest wykonanie remontów 75 z 105 czołgów Leopard 2A5 w ciągu czterech lat. To tylko część możliwości i potencjału WZM, gotowych do podjęcia kolejnych wyzwań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane