Wojtyna i Pietrzak – sylwetki kandydatów do RPP

04-12-2003, 17:41

Edmund Pietrzak

Profesor dr hab. nauk ekonomicznych. Od stycznia 2002 roku doradca prezydenta. W latach 1998-2001 doradca ministra finansów, doradca premierów III RP w latach 1990-1992, w latach 1992-1997 członek Rady Naukowej przy prezesie Narodowego Banku Polskiego. Od 1990 ekspert Sejmu i Senatu RP oraz współpracownik Narodowego Banku Polskiego. Od 1991 koordynator badań rynków finansowych w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR).

Kierownik Zakładu Międzynarodowych Stosunków Walutowych na Wydziale Ekonomicznym Uniwersytetu Gdańskiego oraz kierownikiem specjalności "Finanse Międzynarodowe i Bankowość".

Uważa, że Polska nie powinna się śpieszyć z przyjęciem europejskiej waluty.

„Polska nie wejdzie do strefy euro w roku 2007, mimo że tak chciałaby część kierownictwa NBP i część członków RPP. Rząd, od którego zależy decyzja w tej sprawie, myśli o roku 2009. Także Unia Europejska i Europejski Bank Centralny opowiadają się za późniejszym terminem. Osobiście uważam, że Polsce po prostu nie opłaca się pośpiech. Praktycznie najwcześniejsza możliwą datą wejścia Polski do eurolandu jest rok 2008. Moim zdaniem stanie się to jednak nieco później: w 2009 lub 2010 roku” – mówi Pietrzak (czat na stronach BZ WBK).

Jedyny sposób na wykorzystanie rezerwy rewaluacyjnej banku centralnego to, zdaniem Pietrzaka, jej częściowe rozwiązanie na spłatę długu zagranicznego. Dopuszcza on więc możliwość przeprowadzenie operacji z wykorzystaniem tych środków 'pod kreską', a wyklucza włączenie ich do bieżących dochodów.

Andrzej Wojtyna

Jest wykładowcą Akademii Ekonomicznej w Krakowie, pracownikiem Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. Doradca ekonomiczny prezydenta.

Profesor habilitowany. Specjalności: makroekonomia, polityka ekonomiczna państwa w gospodarce rynkowej, teoria ekonomii, współczesna myśl ekonomiczna.

„Rząd, ale również i parlament muszą teraz wykazać determinację w jak najszybszym ograniczeniu deficytu. Nie można dopuścić, aby cała sytuacja koniunkturalna w Polsce zależała od ryzyka wystąpienia nawet niedużego i przypadkowego szoku, który jednak wywołałby przekroczenie przez dług publiczny limitu 60 proc.” – pisał ostatnio Wojtyna na łamach „Gazety Wyborczej”.

Wojtyna obawia się, że w czwartym kwartale i w pierwszej połowie 2004 roku Produkt Krajowy Brutto (PKB) będzie powiększał się w tempie nieco poniżej 4%, a głównymi czynnikami tej dynamiki będzie eksport i konsumpcja. Ożywienie, które jest faktem, może okazać się nietrwałe, uważa Wojtyna, wskazując na "bardzo wysoki" poziom niepewności w gospodarce. („Rzeczpospolita” październik 2003).

Nie jestem ani "jastrzębiem", ani "gołębiem". Jeśli już, to wolałbym być "sową" - mówi Wojtyna. (Puls Biznesu lipiec 2003) (ISB)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wojtyna i Pietrzak – sylwetki kandydatów do RPP