Wokół Toory widać ślady Romana Karkosika

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 13-11-2007, 00:00

O 26,7 proc. rosły wczoraj notowania Toory. Motorem było oddalenie widma upadłości i… pogłoski o możliwym wejściu Karkosika.

Kurs producenta felg odżył. Pomogły plotki i oddalenie widma plajty.

O 26,7 proc. rosły wczoraj notowania Toory. Motorem było oddalenie widma upadłości i… pogłoski o możliwym wejściu Karkosika.

Akcjonariusze Toory Poland od dawna nie pamiętali takiej zwyżki notowań. Na wczorajszej sesji walory podrożały o 26,7 proc., sięgając 2,94 zł. Co stało za tymi wzrostami?

Światła na sąd...

Pierwszym impulsem mogły być pozytywne oczekiwania inwestorów co do decyzji sądu w sprawie upadłości Toory. Sąd w Tarnobrzegu miał zająć się wczoraj wnioskami wierzycieli giełdowego producenta felg. Złożyły je wcześniej firmy Pragma Inkaso i Sovereign Capital. Sędziowie nie orzekli jednak upadłości.

— Po pierwsze, Pragma Inkaso wycofała swój wniosek. Po drugie, Toora przedstawiła dokumenty świadczące o tym, że wierzytelność Sovereign Capital została spłacona. Jeśli ktoś nie jest wierzycielem, nie może się domagać upadłości — tłumaczy sędzia Michał Dudzic.

Sąd ma jednak wątpliwości, czy przedstawione przez spółkę dokumenty, dotyczące spłaty tej drugiej wierzytelności, są prawdziwe. Dał więc Toorze siedem dni na przedstawienie oryginałów. Jeśli one przekonają sąd, ten oddali wniosek o upadłość.

Nie oznacza to jednak, że upadłości w ogóle nie będzie. Z wnioskiem o jej ogłoszenie, ale z możliwością zawarcia układu, zwróciła się do sądu sama Toora.

— Proponujemy m.in., żeby spłata mniejszych wierzycieli nastąpiła w ciągu 2-3 miesięcy od daty zawarcia układu — mówi Radosław Kuras, członek zarządu Toory.

Wniosek spółki został jej jednak przez sąd zwrócony. Są w nim braki formalne.

...i inwestorów

Jednocześnie na rynku kapitałowym pojawiły się spekulacje dotyczące potencjalnego inwestora, który mógłby wspomóc Toorę, będącą na skraju bankructwa. Wymienia się m.in. Romana Karkosika, znanego inwestora giełdowego. Spółki należące do jego grupy nie potwierdzają jednak tych informacji.

— Nie komentujemy tej sprawy — ucina Piotr Szeliga, p. o. prezesa Impexmetalu.

Wtóruje mu Ewa Bałdyga, rzecznik prasowy grupy Boryszew-Impexmetal. Tymczasem ze źródeł zbliżonych do zarządu grupy dowiedzieliśmy się, że „coś może być na rzeczy”. W grupie Karkosika nie było do tej pory spółek z branży motoryzacyjnej. Są w niej jednak podmioty przetwarzające aluminium. Toora z kolei produkuje aluminiowe felgi.

Sama Toora nie ujawnia nazwy żadnego z inwestorów, z którymi prowadzi negocjacje. Wiadomo tylko, że zainteresowanych jest wielu.

— Spotykamy się zarówno z funduszami inwestycyjnymi, jak i inwestorami branżowymi. Są to firmy z kapitałem zagranicznym i krajowym. Bliższe rozmowy prowadzimy z dwoma podmiotami — mówi Radosław Kuras.

Toora może być łakomym kąskiem dla potencjalnego nabywcy. W ofercie publicznej pod koniec 2005 r. uzyskała pieniądze, które zainwestowała w zakład w Nisku (rozbudowa fabryki i zakup nowych linii). Jej problemem jest jednak bardzo wysokie zadłużenie i duże kłopoty z płynnością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy