Wołaniu stoczni odpowiada cisza

Jacek Zalewski
31-08-2009, 00:00

Do zamknięcia niniejszego wydania "PB", Qatar Investment Authority (QIA) nie dał oficjalnie głosu, czy zaangażuje się w projekt przejęcia praw do zakupu majątku stoczni Gdynia i Szczecin po nieudacznym, od początku podejrzanym funduszu Stichting Particulier Fonds Greenrights. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że do transakcji może dojść (więcej s. 8). Od tygodnia trwa ramadan, czyli muzułmański post przekładający się również na podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Było więc duże ryzyko, że w poniedziałek Ministerstwo Skarbu Państwa poinformuje Komisję Europejską, iż QIA nie zdecydował się przystąpić do projektu i zwróci się o powtórzenie procedury przetargowej sprzedaży stoczniowego majątku.

W poczuciu bezsiły rząd od kilku dni wdrażał nową taktykę nie tyle negocjacyjną, ile PR-owską. Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego nadęty został triumfalizm, premier Donald Tusk sławił zdolności ministra Aleksandra Grada i stwierdził, że długo szukaliśmy po świecie, ale nareszcie znaleźliśmy wybawiciela polskich stoczni. Teraz rozwinęły się teorie wręcz kuriozalne. Minister tłumaczył niepoważny Stichting Particulier Fonds Greenrights, że "zdarza się, że kupujący napotyka na trudności, których wcześniej nie przewidział i ktoś, kto wylicytował, ma problemy ze zrealizowaniem do końca tego kontraktu". Ta żenada przypomina sytuację, gdy kilka lat temu jakiś kpiarz dla wygłupu wylicytował wysoko serduszko Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Naiwne tłumaczenia ministra są jednak niczym wobec kreatywności szefa rządu. Oto premier Donald Tusk wezwał wrażą opozycję, i w ogóle wszelkich krytyków stoczniowej klęski rządu, że jeśli są tacy mądrzy, to niech… sami znajdą lepszego inwestora! To naprawdę nowatorska filozofia, dająca się rozciągnąć na wszelkie sfery rządzenia. My trzymamy moce decyzyjne, pieniądze, etc., a wy zróbcie. Owa teoria ma jednak słaby punkt — nie rozstrzyga kwestii ojcostwa sukcesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wołaniu stoczni odpowiada cisza