WoodStock: miniony tydzień niesie nadzieję na hossę

09-04-2001, 10:51

Pierwsze jaskółkiW minionym tygodniu inwestorzy przeżywali na zmianę chwile zwątpienia i euforii. Podczas sesji środowej indeks WIG20 ustanowił nowe roczne minimum, by już podczas następnej sesji gwałtownie wzrosnąć pod wpływem dobrych informacji z rynku amerykańskiego.Rynek amerykański wywiera duży wpływ na zachowania naszych inwestorów, przy czym widać pewną niezależność naszej giełdy. Przejawia się ona tym, że amplituda wahań na naszym parkiecie jest znacznie mniejsza niż na NASDAQ. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka:· coraz mniejszy udział inwestorów zagranicznych,· niskie poziomy cen, które powodują, iż podczas spadków aktywizuje się coraz mniejsza po-daż,· mechanizm działa również w drugą stronę – wzrosty są niewielkie z uwagi na duży scepty-cyzm, co do trwałości tych wzrostów,· spółki na naszym rynku są wyceniane znacznie niżej, niż na rynku amerykańskim (dla po-równania – NASDAQ musiałby spaść jakieś 50%, aby firmy tam notowane osiągnęły poziom cenowy obserwowany u nas).Aktualnie brak wyraźnego trendu, ze wskazaniem na tendencję horyzontalną. Może to być sygnałem wyczerpania potencjału spadkowego, który spowoduje, iż rynek wejdzie w okres akumulacji w oczekiwaniu na poprawę wyników makroekonomicznych, zarówno w gospodarce amerykańskiej, jak i naszej. Moim zdaniem dane te mogłyby pobudzić rynki.Nawet jeśli trend byłby tylko trendem bocznym, niektóre ze spółek mogą już teraz rozpoczynać falę wzrostową. Po przecenie trwającej rok, wiele spółek rozwojowych jest wycenianych na po-dobnych poziomach co spółki „starej ekonomii”, co mnie nieco dziwi. Wydaje mi się, że zdanie to podziela już część inwestorów, która bardzo ostrożnie zaczyna wyszukiwać takie niedowartościo-wane walory.Szansą, ale i zagrożeniem dla inwestorów będzie zaplanowana na b.r. sprzedaż znacznych pakie-tów akcji przez Skarb Państwa. Z jednej strony zwiększy się płynność i kapitalizacja naszej gieł-dy, ale z drugiej widmo sprzedaży nowych walorów spółek już notowanych na giełdzie, będzie niekorzystnie wpływać na ich bieżącą wycenę.Pełna euforii, czwartkowa sesja w Nowym Jorku, to moim zdaniem jeszcze nie odwrócenie tren-du, ale sygnał, iż na rynku istnieje pewien potencjał po stronie popytowej. Jestem jednak daleki od euforii i przynajmniej w najbliższym okresie prognozowałbym raczej trend boczny. Reakcja w USA była bardzo emocjonalna, i oznaczała odpowiedź na korzystne prognozy kilku największych firm, min. Dell’a. Dotychczas pojawiały się raczej informacje o obniżaniu prognoz, redukcjach zatrudnienia, itp. Wczoraj pojawiły się, miejmy nadzieję, pierwsze jaskółki zwiastujące może jeszcze nie ocieplenie, ale chociaż „odmrożenie” zimnego klimatu inwestycyjnego. Jacek TyszkoMakler Papierów WartościowychWood & Company SA.Powyższe wskazania nie stanowią rekomendacji Działu Analiz i Doradztwa Inwesty-cyjnego Wood & Company SA, lecz są odbiciem osobistych poglądów maklerów biura.Nadzieja na hossęMijający tydzień może być momentem zwrotnym dla naszej giełdy. Po okresie bardzo głębokich spadków inwestorzy pilnie obserwują zachowanie indeksów. Początek tygodnia nie był zbyt optymistyczny. Indeks WIG20 szybko spadał w okolice poprzednich minimów cenowych znajdu-jących się na poziomie 1300 punktów. Poziom ten na szczęście zadziałał jako wsparcie dla spad-ków, dając nadzieję na przynajmniej krótkookresowe wyhamowanie obecnej tendencji.Inwestorów zachodnich inwestujących na rynku akcji wciąż odstraszają bardzo niskie notowania dolara względem złotego. W ciągu tego tygodnia dolar spadł z poziomu 4.10 PLN do 4.02 PLN. Do głównych przyczyn tej sytuacji należy przede wszystkim duży popyt na papiery skarbowe ze strony zachodnich inwestorów instytucjonalnych. Organizowane w tym tygodniu przetargi na bony skarbowe i obligacje zakończyły się bardzo dużą przewagą popytu nad podażą. Niezaspokojony popyt skierował się na rynek wtórny.Do inwestowania w naszym kraju zachęcają poniedziałkowe dane o deficycie obrotów bieżących za luty. Analitycy oczekiwali, że będzie on na poziomie 650-670 mln USD. Tymczasem jego silny spadek do poziomu 450 mln USD zaskoczył wszystkich. To również przyczyniło się do znacznego umocnienia naszej waluty, a dodatkowo zwiększyło popyt na papiery skarbowe. Niestety tylko na nie.Dobre dane makroekonomiczne nie miały dużego wpływu na zachowanie się naszej giełdy. Sesja wtorkowa przyniosła kontynuację poniedziałkowych spadków. Przyczyną tego było zachowanie się giełd zachodnich. Nie jest to niczym niezwykłym. Od dawna więcej na naszym rynku zależy od tego, co się dzieje w Europie oraz w USA od informacji napływających z naszego kraju. Z tamtego rejonu należy również oczekiwać sygnałów zakończenia obecnej tendencji.Po wczorajszej sesji w USA odżyły nadzieje inwestorów na zapoczątkowanie nowego trendu. Indeks Nasdaq wzrósł o 8,93% a DJIA 4,23%. To kolosalne wzrosty. Zwłaszcza, jeśli chodzi o średnią przemysłową amerykańskiej giełdy. Na Nasdaq takie zmiany wartości nie są tak dużym zaskoczeniem. Inwestorzy przyzwyczaili się już do silnych zmian tego indeksu. Natomiast na DJIA optymizm ten stanowi bardzo istotną zmianę w dotychczasowej tendencji i jest dużym zaskoczeniem dla większości uczestników rynku. Przyczyną tak silnych wzrostów były potwierdzenia prognoz wyników spółki Dell, duże zyski największego na świecie producenta miedzi Alcoa i pozytywne wypowiedzi analityków dotyczące sytuacji gospodarczej kraju, które odebrane zostały jako zapowiedź, że recesji nie ma i nie będzie.Podobnie jak w USA, u nas również możemy zadać sobie pytanie czy nie mamy do czynienia z odwróceniem trendu spadkowego. Sytuacja techniczna wskazuje na duże prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Indeks WIG20 zatrzymał się dwukrotnie na poziomie 1300 punktów. Pierwszy opór na poziome 1350 punktów został pokonany na dzisiejszej sesji. W przyszłości pokonanie poziomu 1415 punktów będzie świadczyło o pełnym ukształtowaniu się formacji podwójnego dna. Jeśli się to uda, to będzie można liczyć na silniejsze wzrosty w średnim terminie. Myślę, że można powoli zacząć zajmować długie pozycje, korzystając z momentów osłabienia rynku. Robert KazimierczakMakler Papierów Wartościowych Wood & Company SA..

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / WoodStock: miniony tydzień niesie nadzieję na hossę