Wotum zaufania dla rządu nie pomogło GPW

Piotr Kuczyński
opublikowano: 25-06-2004, 00:00

Wczoraj obóz byków w USA dostawał cios za ciosem. Już we środę po sesji AT&T ostrzegł, że przychody w tym roku będą niższe od prognoz. Jego kurs mocno spadał ciągnąc w dół indeks S&P 500. Pozytywem były za to rekomendacje banków inwestycyjnych. Kurs Microsoftu rósł po tym jak Bank of America podniósł mu rekomendację. Podobnie było z kursem Schering-Plough po rekomendacji Morgan Stanley. Dane makro były rozczarowujące. Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły w maju drugi raz z rzędu, a ilość noworejestrowanych bezrobotnych była wyższa od prognoz. Cieszyć mógł jedynie bardzo duży, rekordy wzrost sprzedaży nowych domów, ale to był tak duży wzrost, że natychmiast przypomina się sytuacja na giełdzie akcji – takie chorobliwe zwyżki często mają miejsce na szczycie hossy. Poza tym straszyła sytuacja w geopolityce.

Przed szczytem NATO terroryści zaatakowali w Turcji i w wielu miastach Iraku. To natychmiast podniosło cenę złota i ropy oraz osłabiło dolara. Rentowność obligacji oczywiście również spadła. Trzeba jednak pamiętać, że kierunek, w którym szedł dolar i rentowność bardzo bykom odpowiadał. Po środowym sygnale kupna technicy mieli nadzieję, że indeksy wzrosną. Nie udało się, ale, jeśli weźmie się pod uwagę okoliczności, to nie było tak źle jak mogło być. Dzisiejsza sesja, choćby ze względu na strach przed weekendem, może korektę przedłużyć.

Na naszym podwórku jest już po emocjach. Rząd Marka Belki dostał wotum zaufania i bezsensownie stracone przez polityków dwa miesiące na szczęście nie spowodowały dramatu. Nie oczekiwałbym reakcji na rynkach finansowych na to wydarzenie. Jeśli sytuacja na rynkach światowych będzie dobra to i u nas indeksy będą rosły, a media będą twierdziły, że to skutek uchwalenia wotum zaufania, ale to nie byłaby prawda. Już od poniedziałku było pewne, że rząd wygra to głosowanie. Kto chciał pod to wydarzenie kupić akcje już je kupił i bez dodatkowych impulsów kupować nie będzie. Z dniem dzisiejszym wchodzimy w nurt głównych giełd światowych. Dzisiaj jest trochę danych makro, ale nie bardzo wierzę, że w piątek, kiedy obroty są zazwyczaj bardzo małe, te dane wystarczą, żeby rynki rozruszać. Euroland bardzo słabi zareagowały na indeks instytutu ZEW, więc i dzisiaj na podobny indeks niemieckiego instytutu Ifo też prawie nie zareagują. Być może ruch zobaczymy jedynie na rynku walutowym. Wątpię również, żeby ostateczne dane z USA o wzroście PKB w pierwszym kwartale coś zmieniły. To już głęboka historia, giełda dyskontuje przyszłość. Być może lekko na inwestorów wpłyną ostateczne dane o indeksie nastroju Uniwersytetu Michigan, ale też cudów nie oczekuję. Zanosi się na neutralną sesję i spokojny koniec tygodnia.

Na GPW analiza techniczna na głównych indeksach już od wtorku dawała sygnały kupna. We środę się wzmocniły, a WIG-20 stanął wczoraj tuż pod oporem (1.704 pkt.). Od siódmego maja, kiedy otworzyło się okno bessy, indeks nie może na stałe powrócić nad ten poziom. Trzeba jednak spojrzeć na rynek bratanków. Węgierski BUX po ponad miesięcznym kokoszeniu się pod oporem na poziomie 11.270 pkt. w środę go pokonał, a wczoraj kontynuował zwyżkę. To bardzo ważny ruch i technicy potraktują to przebicie jako sygnał kupna. Z tego wniosek, że kapitał zagraniczny, który często zaczyna od Budapesztu, znowu jest zainteresowany naszym regionem. Wczoraj jednak zbyt wielu inwestorów było pewnych, że po głosowaniu nad wotum zaufania musi nastąpić realizacja zysków. Siłę niedźwiedzie wzmocniły dodatkowo zamachy w Turcji i słabe dane makro z USA. Musimy jeszcze poczekać, żeby zobaczyć prawdziwą siłę rynku. Fundusze bardzo nie lubią oczywistych sytuacji, więc nic dziwnego, że sesja zakończyła się słabo. To nie zmienia niczego w układzie technicznym, który nadal jest umiarkowanie korzystny dla byków. Poza tym, jeśli indeksowi BUX udało się rozprawić z oporem to i nam powinno się w końcu udać

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wotum zaufania dla rządu nie pomogło GPW