Wpływy się skończą

Tomasz Sommer, wiceprezes Instytutu Globalizacji
opublikowano: 05-09-2011, 00:00

Mimo wciąż niepełnej szczelności systemu viaToll, skarb państwa w 54 dni zarobił prawie 80 mln zł. Dla ekipy ministra Cezarego Grabarczyka, która zdążyła się już przyzwyczaić do klęsk, to miła niespodzianka.

Trzeba oddać sprawiedliwość urzędnikom Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), często krytykowanym za fatalną realizację planu budowy dróg ekspresowych. Skonstruowana przez nich umowa w sprawie e-myta zapewnia budżetowi wpływy mimo nieszczelności systemu, a i jego zarządca płaci bez szemrania. Paradoksalnie GDDKiA i resort infrastruktury są w najbardziej komfortowej sytuacji właśnie teraz, gdy wpływają kary i opłaty z tytułu dość wirtualnie wyliczanych strat. Wirtualnie — bo opartych na założeniu, że nawet mysz (a co dopiero TIR) nie wyślizgnie się z sieci kontrolnej.

Tymczasem Inspekcja Transportu Drogowego nowe etaty ma dostać dopiero w przyszłym roku. Obecnie ciężarową flotę w całym kraju sprawdza zaledwie kilkudziesięciu inspektorów. Może więc się okazać, że z chwilą, gdy wpływy z e-myta przestanie współfinansować zarządca viaToll, ambitne założenia brutalnie zweryfikuje polska rzeczywistość. No, ale tym decydenci zajmą się dopiero po wyborach…

Tomasz Sommer

wiceprezes Instytutu Globalizacji

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Sommer, wiceprezes Instytutu Globalizacji

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy