Wpływy z eksportu polskiej muzyki rosną bardzo powoli

PAP
aktualizacja: 09-10-2017, 06:28

Wytwórnie narzekają na to, że polscy artyści słabo śpiewają po angielsku i mają nierealistyczne oczekiwania dotyczące międzynarodowej kariery, pisze poniedziałkowa "Rzeczpospolita".

Zobacz więcej

fot. Grzegorz Kawecki

Jak wynika z badań przeprowadzanych przez Związek Producentów Audio-Video, w ubiegłym roku przy całym rynku muzyki w Polsce wartym prawie 280 mln zł, przychody ze sprzedaży za granicą wynosiły zaledwie 13,1 mln zł.

Na warszawskiej konferencji Music Export dyrektor generalny ZPAV Bogusław Pluta i wiceprezes ZAiKS Marek Hojda poinformowali, że w tej sumie tylko 1 mln stanowiły opłaty od organizacji zbiorowego zarządzania w innych krajach, podczas gdy ZAiKS rocznie wysyła za granicę z analogicznego tytułu 80-90 mln zł.

"Polscy artyści nie mają potrzeby wkraczania na rynki zagraniczne, bo zwyczajnie wystarczają im wpływy z lokalnego rynku" - cytuje Plutę "Rzeczpospolita". Jak dodawał Hojda, nie przypadkiem np. w Szwecji, gdzie mieszka tylko ok. 8 mln ludzi, tamtejsi artyści, chcąc dobrze żyć, muszą wyjść poza rodzimy rynek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Wpływy z eksportu polskiej muzyki rosną bardzo powoli