Wracającego zatrudnimy

Ewa Kulesza
19-06-2006, 00:00

Osoby z doświadczeniem zawodowym zdobytym za granicą wcale nie są rozchwytywane na polskim rynku pracy.

Wyjazdy Polaków do pracy w innych krajach sprawiły, że nasze firmy mogą zyskać pracowników ze stażem zagranicznym. Ale specjaliści od rekrutacji podkreślają, że w ogłoszeniach o pracę rzadko pojawia się wymaganie takiego doświadczenia. Nawet firmy, dla których jest ono istotnym elementem w życiorysie kandydata, nie komunikują tego.

— Mamy tylko około 40 firm jasno deklarujących, że doświadczenie zagraniczne to warunek zatrudnienia. Są to przedsiębiorstwa cieszące się dużym prestiżem, głównie z branży konsultingowej — stwierdza Paweł Leks, członek zarządu Pracuj.pl.

Poszukiwani i cenieni

Jednak doświadczenie zdobyte w innym kraju niewątpliwie pomaga w znalezieniu pracy w Polsce.

— Pewna studentka wyjechała na praktykę do banku w Portugalii. Potem została tam jeszcze kilka miesięcy, by zrealizować określony projekt. Gdy wróciła do kraju, dzięki temu doświadczeniu otrzymała kilka ofert zatrudnienia z banków i firm konsultingowych. Wybrała te drugie — opowiada Paweł Leks.

Przydatna może się okazać praktyka w finansach, zdobyta w kontaktach z wymagającymi klientami i na trudnym rynku.

— Weryfikujemy podania trzech kandydatów z około dwuletnim stażem w brytyjskich domach brokerskich. Takie doświadczenie jest bardzo wartościowe, bo tamtejszy rynek kredytów hipotecznych należy do najbardziej rozwiniętych — mówi Paweł Adamiak, członek zarządu Domu Kredytowego Notus.

Ponieważ polskie firmy odstają nieco od zachodnich pod względem technologicznym, szczególnie poszukiwani są także inżynierowie jakości i organizacji produkcji.

— Mogą oni nauczyć polskich pracowników wyższej wydajność pracy, wdrażać rozwiązania w zakresie jej organizacji, których nauczyli się za granicą — uważa Kazimierz Sedlak, dyrektor Sedlak & Sedlak Personnel Consulting.

Wiedza ludzi powracających z zagranicy przydaje się także w agencjach reklamowych i w firmach internetowych.

— Mają oni rzadką wiedzę o kierunkach rozwoju reklamy internetowej, skuteczności nowych jej form czy o nowych trendach projektowania i tworzenia serwisów internetowych — wyjaśnia Paweł Leks.

Walorem powracającego do kraju menedżera może być także to, że pobyt za granicą skraca czas nauki — albo nauczy się on tam elastyczności, albo polegnie.

— Pobyt za granicą wykształca komunikatywność pojmowaną jako zrozumienie przesłanek działania innych nacji oraz umiejętność omawiania różnych zagadnień ze współpracownikami i podejmowania na tej podstawie decyzji — twierdzi Katarzyna Bujarska, konsultant ds. PR, współpracująca z firmą Biazet, która na stanowisko dyrektora ds. produkcji chce zatrudnić pracownika z dwuletnim doświadczeniem zagranicznym.

Nie wszędzie

Nie w każdej branży i nie na każdym stanowisku doświadczenie zagraniczne jest wyjątkowo przydatne i cenione. Nie ma na przykład większego znaczenia na stanowiskach biurowych.

— Przy wyborze pracowników do takich prac najważniejszy jest staż pracy i umiejętności, obojętne, czy zdobyte w Polsce, czy za granicą — uważa Patrycja Zasieczna, konsultant z agencji pośrednictwa pracy Randstad.

W tym wypadku głównym atutem nie musi być praca za granicą, ale dobra znajomość języków obcych.

Są jednak i tacy pracodawcy, którzy boją się przyjmować pracowników z doświadczeniem zagranicznym.

— Uważają, że na oferowanych stanowiskach będą się one nudziły. Szczególnie w powtarzalnej pracy, na przykład w dziale obsługi klienta czy ma niektórych stanowiskach asystenckich — mówi Paweł Leks z Pracuj.pl.

Także w informatyce praca za granicą może dawać pewną przewagę nad polskimi kolegami raczej tylko w zakresie poznania organizacji czy szeroko rozumianej kultury pracy. Ale już nie wiedzy specjalistycznej.

— Nasza firma jest na czele światowego peletonu, jeśli chodzi o technologię. My w naszej branży dyktujemy tempo rozwoju. Nie potrafię sobie wyobrazić, by ktokolwiek nas zaskoczył swoją wiedzą — twierdzi Rafał Stepnowski, prezes C-Map, producenta elektronicznych map nawigacyjnych oraz systemów nawigacji samochodowej i lotniczej.

Tę opinię zdaje się potwierdzać niezła renoma, jaką cieszą się polscy informatycy poza krajem.

Za ile

Za granicą menedżerowie i specjaliści zarabiają z reguły więcej niż w Polsce. Czy to nie przeszkadza w ich zatrudnianiu w kraju?

— Powracający przeważnie akceptują to, że tutaj mniej zarobią — twierdzi Kazimierz Sedlak.

Potwierdzają to przedstawiciele firm.

— Kiedy zatrudnialiśmy pracownika z doświadczeniem zagranicznym i o określonych kwalifikacjach, nie musieliśmy się odnosić do zagranicznych płac, tylko do ogólnopolskiego pułapu wynagrodzeń na danym stanowisku — wyjaśnia Katarzyna Bujarska, współpracująca z Biazetem.

— Zatrudniona przez nas osoba nie może liczyć na wynagrodzenie wyższe niż jej koledzy na takich samych stanowiskach tylko dlatego że ma doświadczenie z pracy za granicą — mówi Rafał Stepnowski z C-Map.

Czy różnica stawek nie frustruje powracających do kraju? No cóż, zależy to od stanowiska, planów co do kariery, a także powodów, dla których wróciło się do kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Kulesza

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Wracającego zatrudnimy