Wracający emigranci gospodarce nie zaszkodzą

Rafal Bialkowski
06-09-2009, 11:03

Recesja na Zachodzie może ściągnąć do kraju emigrantów. A ci przywiozą pieniądze.

Polska gospodarka na tle Europy rozwija się w ekspresowym tempie. Zdaniem ekonomistów, jedyne, co jej może teraz zaszkodzić, to rosnące bezrobocie. Obawy budzą więc emigranci, którzy w ciągu ostatnich lat opuszczali Polskę obierając kurs na Zachód. Z powodu znacznie gorszej kondycji tamtejszych gospodarek, mogą wracać.

— Bezrobocie w zachodniej Europie będzie nadal rosło. To może spowodować, że więcej Polaków zdecyduje się na powrót do kraju — mówi Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Bank.

Z najnowszych wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w ubiegłym roku na emigracji było ponad 2,2 mln Polaków. To o 60 tys. mniej niż rok wcześniej.

Największy odpływ zanotowano wśród emigrantów obierających kurs na Wielką Brytanię.

— Coraz mniejszą liczbę emigrantów zmierzających na Wyspy można tłumaczyć m.in. różnicami kursowymi. Kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, pracownicy fizyczni zarabiali w Wielkiej Brytanii nawet siedem razy tyle, co w Polsce. Teraz tylko dwa i pół razy tyle — twierdzi Michał Dembiński, dyrektor ds. strategii i rozwoju w Polsko-Brytyjskiej Izbie Handlowej.

Swoje zrobiła też recesja, która mocno podcięła skrzydła zachodnim gospodarkom.

— Wielu Polaków pracowało w budowlance, która mocno oberwała z powodu kryzysu — mówi Michał Dembiński.

Ekonomiści jednak uspokajają. Ich zdaniem, powracający z zagranicy Polacy nie powinni być zagrożeniem dla gospodarki. Paradoksalnie — mogą nawet jej pomóc.

— Jeśli już rodacy zdecydują się wrócić do kraju, nie zrobią tego z pustymi rękoma. Każdy z nich przywiezie zarobione pieniądze, które wyda nad Wisłą — przekonuje Monika Kurtek, ekonomistka Banku BPH.

Zdaniem Arkadiusza Krześniaka, reemigranci będą starali się podnieść poziom życia.

— Będą inwestować m.in. w nieruchomości, samochody, elektronikę — uważa ekonomista Deutsche Banku.

Część z nich może również zakładać firmy. Eksperci twierdzą jednak, że tych nie będzie zbyt wielu.

— Wszystkiemu winna jest biurokracja, szczególnie że powracający Polacy znają realia w zachodnich krajach, gdzie założenie firmy trwa znacznie krócej, a jej prowadzenie jest prostsze — uważa Michał Dembiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafal Bialkowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Wracający emigranci gospodarce nie zaszkodzą