Wriemia Nowostiej: konflikt w EuroPolGazie nie poprawi wizerunku Gazpromu i Rosji

opublikowano: 18-01-2007, 12:10

Kampania Gazpromu, mająca poprawić wizerunek koncernu i Rosji za granicą, może zacząć się od kolejnego skandalu tranzytowego - podkreśla w czwartek dziennik "Wriemia Nowostiej", informując o sytuacji w spółce EuroPolGaz, operatorze polskiego odcinka gazociągu Jamał-Europa.

Kampania Gazpromu, mająca poprawić wizerunek koncernu i Rosji za granicą, może zacząć się od kolejnego skandalu tranzytowego - podkreśla w czwartek dziennik "Wriemia Nowostiej", informując o sytuacji w spółce EuroPolGaz, operatorze polskiego odcinka gazociągu Jamał-Europa.

Strategicznymi akcjonariuszami tej spółki są Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oraz Gazprom, które mają po 48 proc. udziałów; 4 proc. akcji kontroluje Gas-Trading - spółka należąca do PGNiG, Gazpromu i Bartimpeksu.

Zgodnie ze statutem EuroPolGazu, na czele zarządu spółki zawsze stoi przedstawiciel PGNiG, a rady nadzorczej - reprezentant Gazpromu.

We wtorek odbyło się posiedzenie rady nadzorczej EuroPolGazu, po którym PGNiG poinformowało, że strona rosyjska domaga się zwiększenia swych uprawnień w spółce i kwestionuje wysokość taryf za przesył gazu przez terytorium Polski.

Według źródła zbliżonego do PGNiG, a także analityków cytowanych przez media, postawa Rosjan zmierza do paraliżu EuroPolGazu.

"Wriemia Nowostiej" zauważyło, że "w swoim komunikacie, polska kompania państwowa po raz pierwszy otwarcie przyznała, że strona rosyjska żąda większej władzy w EuroPolGazie, niż przewiduje umowa założycielska spółki z 1993 roku".

Zdaniem gazety, "po okresie ospałego przeciągania liny (strategiczni) udziałowcy (EuroPolGazu) przeszli do otwartej konfrontacji politycznej".

"Wriemia Nowostiej" odnotowuje, że "(źródła) w Gazpromie potwierdzają, iż koncern dąży do obniżenia stawek za tranzyt gazu, jednak odrzucają zarzuty o blokowanie działalności EuroPolGazu w celu zwiększenia udziałów (strony rosyjskiej) w spółce".

PGNiG podało we wtorek, że "na żądanie przedstawiciela Gazpromu Aleksandra Miedwiediewa, rada nadzorcza (EuroPolGazu) zmienia tryb funkcjonowania - tematy techniczne omawiane będą w trybie obiegowym; w taki sposób będą podejmowane również decyzje w tym zakresie".

"Jednocześnie, zgodnie z deklaracją strony rosyjskiej, będzie ona gotowa do wznowienia normalnych prac rady dopiero wtedy, gdy pozostali akcjonariusze zaakceptują większy niż dotychczas wpływ Gazpromu na podejmowanie decyzji w spółce" - przekazało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

W opinii "Wriemia Nowostiej", pisemne kontakty gazowe z Polakami, którzy i tak blokują dialog Moskwy z Brukselą, na pewno nie będą sprzyjać poprawie postrzegania Gazpromu i Rosji w świecie".

Rosyjskie media ujawniły, że Gazprom negocjuje z konsorcjum amerykańskich i brytyjskich agencji PR wielomilionowy kontrakt na przeprowadzenie w tym roku w państwach Unii Europejskiej i USA kampanii reklamowej, mającej poprawić jego wizerunek, nadszarpnięty wskutek niedawnych "wojen gazowych" Rosji z Ukrainą i Białorusią.

Gazprom chce być postrzegany przez partnerów na Zachodzie jako struktura komercyjna, a nie oręż w polityce Kremla.

Kampania wizerunkowa Gazpromu w Europie i Ameryce prawdopodobnie będzie elementem szerszej akcji Kremla, której celem ma być poprawienie postrzegania całej Rosji w świecie.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane