Wrocławski aquapark świeci przykładem

Anna Pronińska
opublikowano: 29-03-2010, 00:00

Dolnośląska spółka udowadnia, że wodny biznes nie musi przynosić strat. Ba, pozwala na inwestycje.

Dolnośląska spółka udowadnia, że wodny biznes nie musi przynosić strat. Ba, pozwala na inwestycje.

Wygląda na to, że Wrocławski Park Wodny, którego głównym właścicielem jest miasto, znalazł patent na intratny biznes. Choć aquapark, zbudowany kosztem 120 mln zł z pieniędzy ratusza, istnieje zaledwie od dwóch lat, nie tylko jest rentowny, ale ma pieniądze na kolejne inwestycje. Tak zapewniają jego władze.

— Tylko innowacyjne rozwiązania sprawią, że prowadzenie aquaparku będzie się opłacało. Chcemy i powinniśmy się rozwijać, by nie tylko zatrzymać obecnych klientów, ale przede wszystkim zdobyć nowych. Wpływy od odwiedzających i sponsorów pozwalają nam finansować bieżącą działalność, a na finansowanie planowanych inwestycji znaleźliśmy inny sposób — mówi Bartłomiej Andrusiewicz, prezes Wrocławskiego Parku Wodnego.

Od początku istnienia aquapark odwiedziło już 2 mln osób. Z wstępnych szacunków wynika, że w ubiegłym roku przychody obiektu sięgnęły 21,2 mln zł. Jego władze mogą pozwolić sobie na kolejne inwestycje. Na rozbudowę saunarium właśnie ogłosiły przetarg.

— Zamierzamy zbudować w ogrodzie 7-8 saun wraz z pergolą i strefą wypoczynku. Chciałbym rozpocząć inwestycję w kwietniu tego roku, a zakończyć pod koniec roku — dodaje Bartłomiej Andrusiewicz.

Na tym nie koniec. Władze aquaparku podpisały właśnie umowę na budowę multimedialnej zjeżdżalni. Jej koszt to około 1 mln zł.

— Nie wykładamy własnych pieniędzy. Zewnętrzna firma wybuduje nam zjeżdżalnię, korzystając z kredytu bankowego. Zabezpieczeniem dla banku jest sama inwestycja oraz zapewnienie spłaty przez aquapark. Spłacimy ją w 36 ratach z bieżących przychodów. To pierwsze tego typu innowacyjne rozwiązanie w kraju, dzięki któremu aquapark będzie wysokiej klasy centrum sportu i rozrywki — wyjaśnia prezes.

W tym roku władze obiektu chcą też zagospodarować tereny zielone. Powstaną m.in. plac zabaw, boiska do siatkówki, piłki nożnej, minigolfa i przestrzenna szachownica. Zmieni się również wygląd aquaparku. W przyszłym roku na dachu zainstalowane będą kolektory słoneczne. Tę inwestycję mają wspomóc dotacje unijne. Wewnątrz i na zewnątrz obiektu będzie działać bezprzewodowa sieć internetowa.

— Zamierzamy też otrzymać homologację basenu sportowego. Dzięki temu będziemy mogli organizować dochodowe zawody — dodaje Bartłomiej Andrusiewicz.

Największym przedsięwzięciem będzie jednak budowa co najmniej trzygwiazdkowego hotelu na 200 łóżek.

— Liczę, że znajdziemy firmę, która wybuduje hotel z centrum konferencyjnym i będzie zarządzać tym obiektem na naszej działce — podkreśla prezes.

Ogłoszenie przetargu na wykonawcę i zarządcę hotelu zaplanowano na trzeci kwartał tego roku.

Anna Pronińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu