Wrzesień na GPW będzie gorący

Maciej Zbiejcik
03-09-2007, 00:45

Przed nami ważne decyzje polityczne i  banków centralnych. Może być nerwowo Wrzesień z reguły jest słaby dla inwestorów, choć w Polsce ostatnio bywało inaczej. Tym razem jednak przeważa pesymizm.

W sierpniu podstawowe indeksy straciły kilka procent. Nie lepiej był w lipcu. Teraz wszyscy zastanawiają się, jaki dla giełdy będzie wrzesień. Ostatnie trzy lata były dla polskich inwestorów wyjątkowe — wbrew starej giełowej zasadzie indeksy we wrześniu rosł zamiast spadać. Rok temu najwięcej można było zyskać na akcjach średnich spółek (mWIG40wzrósł o +9,6 proc.). Dwa lata temu najszybciej rosły blue chipy (WIG20 zyskał 8,5 proc.), a trzy lata wstecz najbardziej zyskowne okazały się najmniejsze spółki (sWIG80 poszedł w górę o 9,6 proc.). Po raz ostatni do tąpnięcia we wrześniu doszło w 2003 r., gdy indeks blue chipów stracił blisko 14 proc.


(Nie) pewne cięcie
Jaki więc wariant zachowania indeksów obstawiać na wrzesień 2007 r.

— We wrześniu trzeba spodziewać się spadków. Dla koniunktury na rynku najważniejsza będzie decyzja w sprawie stóp procentowych w USA (posiedzenie Fed 18 września) oraz sytuację na tamtejszym rynku mieszkaniowym. Cięcie stóp wcale nie jest przesądzone. Jeśli ze Stanów Zjednoczonych będą dochodziły optymistyczne doniesienia z rynku nieruchomości, to Fed może nie zdecydować się na obniżkę stóp. Dlatego w wariancie pesymistycznym indeks WIG20 może zjechać do 3 tys. punktów — uważa Marcin Kiepas, analityk XTB.

Wrzesień będzie kolejnym miesiącer, w którym informacje zza Oceanu będą wyznaczały trend na warszawskim parkiecie.

— Nerwowość nadal może się utrzymywać. Prawdopodobne jest pojawienie się informacji o pogarszających się wynikach amerykańskich instytucji finansowych, powiązanych z rynkiem nieruchomości — ostrzega Dariusz Nawrot, analityk BM BPH.

Analityk BM BPH uspokaja, że do tak silnych tąpnięć jak w lipcu czy sierpniu raczej nie powinno dojść.

— Mimo niekorzystnych doniesień z USA potencjał spadkowy naszego rynku nie jest już duży. Indeks WIG20 nie powinien spaść poniżej 3150 punktów, a poziom z 16 sierpnia powinien wyznaczyć dołek na dłużej — dodaje Dariusz Nawrot.


Techniczny spadek
Są też inne scenaiusze na wrzesień.

— Do 18 września trend wzrostowy powinien być podtrzymany. Późnie, jeśli dojdzie do cięcia stóp, nastąpi realizacja zysków lub rozczarowanie, jeśli nie dojdzie do spodziewanej obniżki — uważa Piotr Kuczyński, analityk Xelion Doradcy Finansowi.

A co wynika z analizy technicznej?

— Z technicznego punktu widzenia trzeba być przygotowanym na drugą falę spadków — twierdzi Piotr Kuczyński.


Polityka na parkiecie
Ostatnio pojawił się nowy (stary) czynnik, który zaczął atakować nasz parkiet. To polityka. Po fali paniki związanej z zamiarem postawienia zarzutów prokuratorskich Ryszardowi Krauze, jednemu z największych inwestorów na giełdzie, rynek będzie uważniej obserować polityków. Przed nami głosowanie na samorozwiązaniem Sejmu — już w piątek.

— Rozwiązanie Sejmu nie powinno mieć większego wpływu na giełdę. Jeśli już to korzystny. Sprawa Krauzego może mieć incydentalny wydźwięk. Wszystko wróci do normy — uspokaja Marcin Kiepas.

Sytuacja może się skomplikować, jeśli kłopty Ryszarda Krauze przełożą sie na realny biznes związanych z nim spółek.

— Wówczas mogą pojawić się obawy o zatrzymania kolejnych biznesmenów. Wtedy kłopoty będzie miała cała giełda — uważa Piotr Kuczyński.

Na koniec trochę optymizmu.

— Od października może pojawić się szansa na wzrosty. Liczę przede wszystkim na wzrost napływu pieniędzy do funduszy inwestycyjnych — prognozuje Dariusz Nawrot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Wrzesień na GPW będzie gorący