Wrzesień potwierdza złą sławę na giełdach

Andrzej Stec
02-09-2009, 00:00

Mocna przecena na warszawskim parkiecie. Najbardziej ucierpieli akcjonariusze mniejszych spółek. Koniec hossy czy korekta w locie?

Inwestorzy dmuchają na zimne. Zbliża się bowiem pierwsza rocznica krachu.

Mocna przecena na warszawskim parkiecie. Najbardziej ucierpieli akcjonariusze mniejszych spółek. Koniec hossy czy korekta w locie?

Wrzesień, najgorszy statystycznie miesiąc na giełdach, zaczął się tak, jak na niego przystało — od dużej przeceny na GPW. Grozą wiało już zresztą dzień wcześniej, bo w Szanghaju tąpnęło, a tamtejsze indeksy zanurkowały 6-7 proc. Warszawski rynek wyszedł z poniedziałkowego zamieszania bez szwanku. We wtorek jednak chińskie tsunami wyrządziło już poważne szkody.

Korekta się należała

Poranek na GPW nie zapowiada zimnego prysznica. Z każdą godziną sprzedający mieli jednak większą przewagę.

— Czerwona sesja w USA i spadki w Europie powodują, iż WIG20 traci. Wzrost awersji do ryzyka osłabia też złotego — relacjonowali analitycy X-Trade Brokers.

Inwestorzy nie zareagowali na publikacje indeksów aktywności gospodarczej PMI z Polski, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Eurolandu, które okazały się lepsze, niż przewidywano.

W południe WIG tracił już ponad 2 proc. Lepiej radziły sobie blue chipy, które w zakończonym właśnie sezonie wynikowym pozytywnie zaskoczyły analityków. Największe straty ponieśli akcjonariusze średniaków — nawet kilkanaście proc. mWIG40 nurkował o 5 proc. Warto jednak zauważyć, że od lipca indeks średniaków niemal bez odpoczynku wzrósł o 35 proc. Według niektórych analityków zasłużył więc na korektę. Wzrostowe otwarcie sesji za oceanem podciągnęło nieco krajowe indeksy.

Powtórka z...

Wielu analityków już od tygodni wieści większą korektę na rosnących od lutego rynkach akcji, w tym GPW.

— Największym mankamentem całej fali wzrostowej są relatywnie płytkie korekty, które z jednej strony wskazują na siłę kupujących, ale z drugiej budzą naturalne obawy. W którymś momencie może pojawić się korekta wyższego rzędu czy też spadek do nowych minimów, a kupno na niewielkich zniesieniach może się okazać błędną decyzją — czytamy w komentarzu Tomasza Jerzyka z DM BZ WBK.

Analityk zauważa jednak, że rynki wciąż delektują się niskimi stopami procentowymi na świecie i to jest motywem skłaniającym inwestorów do podejmowania większego ryzyka i dalszego kupowania akcji.

Według Tomasza Jerzyka sytuacja jest bardzo zbliżona do zwyżki z lat 2003-07 r.

— Problemem jest to, że rynki są po przejściach. Mam wrażenie, iż echa tych przejść jeszcze dadzą o sobie znać, ale na razie nic takiego nie widać — przewiduje ekspert DM BZ WBK.

A co podpowiada analiza techniczna?

— Sytuacja WIG20 pogorszyła się — twierdzi ING Securities. Według tego brokera dla WIG20 kluczowym wsparciem jest przedział 2150-2200 pkt, czyli szczyt z pierwszej połowy sierpnia.

Za oceanem straszą

Tymczasem za oceanem coraz głośniej o zbliżającej się pierwszej rocznicy krachu. Statystycy straszą, że wrzesień i październik to z reguły najgorsze miesiące dla rynków akcji. Przywołują krach z 1929 roku, 1987 roku i 2007 r. Wszystkie miały miejsce w październiku.

— Inwestorom serce drży na samo wspomnienie o jesieni — komentują amerykańscy analitycy.

O rocznicy krachu głośniej również nad Wisłą.

— Efekt bazy, czyli wpływ wartości indeksu giełdowego sprzed roku na rezultat porównań rocznych, jest jednym z czynników wpływających na ocenę atrakcyjności akcji — twierdzi Wojciech Białek, główny analityk CDM Pekao.

Ekspert przypomina, że po 46-procentowym krachu WIG20, wywołanym bankructwem Rosji w 1998, dokładnie rok później doszło do tąpnięcia indeksu o 21 proc. To było echo wydarzeń z 1998 r.

— 10 lat później sytuacja wydaje się bardzo podobna. Można obawiać się, że również w tym roku na rynkach pojawi się tego typu echo giełdowego krachu sprzed roku. Jeśli tak się stanie, następną dobrą okazją do zakupu akcji będą okolice 20 listopada — ostrzega Wojciech Białek.

Andrzej Stec

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Stec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wrzesień potwierdza złą sławę na giełdach