Wschodnim sąsiadom łatwiej ruszyć w świat z Polski

  • Marta Bellon
opublikowano: 26-08-2015, 22:00

Dla start-upowców zza wschodniej granicy Polska to kraj przychylny innowacyjnym ideom i przepustka do globalnego sukcesu

Centrum europejskich start-upów pozostaje Berlin, ale Polska — ze swoim solidnym zapleczem dla biznesowych debiutantów i aktywną społecznością — kusi coraz więcej młodych firm technologicznych ze Wschodu. Dla niektórych jest tylko przystankiem, dla innych otwartą na innowacje spokojną przystanią bez zagrażających biznesowi korupcji i zawirowań politycznych.

Dmytriy Voloshyn, Andrii Dvoiak, Kirill Bigai i Sergey Lukyanov (od lewej), czyli start-up Preply.com, pomagający wyszukać korepetytorów na całym świecie, dołączył ostatnio do programu akceleracyjnego TechStars Berlin. 120 tys. USD dofinansowania pozwoli na rozwój ich produktu, także w Polsce.
Wyświetl galerię [1/2]

ROZWIĄZUJĄ JĘZYKOWE DYLEMATY:

Dmytriy Voloshyn, Andrii Dvoiak, Kirill Bigai i Sergey Lukyanov (od lewej), czyli start-up Preply.com, pomagający wyszukać korepetytorów na całym świecie, dołączył ostatnio do programu akceleracyjnego TechStars Berlin. 120 tys. USD dofinansowania pozwoli na rozwój ich produktu, także w Polsce. ARC

Dobry klimat

Od stycznia tego roku na polskim rynku działa ukraiński start-up Preply.com, założony w 2013 r. w Kijowie. To platforma internetowa do wyszukiwania korepetytorów na całym świecie, którzy prowadzą indywidualne kursy językowe w domu lub w internecie. Korepetytorom oferuje narzędzie, ułatwiające rozliczanie się z klientami, zarządzanie kalendarzem i dostarczające danych, umożliwiających ciągły rozwój. Obecnie z platformy korzystają także klienci w Rosji, Kazachstanie, na Ukrainie, Białorusi. Wśród użytkowników jest ponad 6 tys. uczniów i 10 tys. korepetytorów z całego globu.

— Polski rynek jest najbliższy rynkowi ukraińskiemu i dlatego zdecydowaliśmy się na rozszerzenie naszej działalności na Polskę. Nie bez znaczenia jest to, że Polska ma najliczniejszą populację spośród krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jesteśmy otwarci na współpracę z polskimi start-upami i działającymi tu inwestorami. Planujemy dalszą ekspansję na inne europejskie rynki do końca tego roku — zapowiada Kirill Bigai z Preply.com.

Z Kijowa do Krakowa stale podróżują Ukraińcy ze start-upu Ecois.me — Ivan Pasiecznik, Nazar Mokrynskyi, Alexander Diatlov i Anton Diatlov. Z pomocą Hub:raum Kraków, akceleratora Deutsche Telekom, rozwijają inteligentny system monitorowania zużycia energii. Ich rozwiązanie umożliwia zwykłym konsumentom obniżenie rachunków za prąd. Wykrywa poziom energii generowanej przez wszystkie urządzenia podłączone do domowej sieci, przesyła powiadomienia w czasie rzeczywistym, gdy urządzenia są włączone, i daje wskazówki, dzięki którym można obniżyć rachunki za prąd. Dla start-upu celem numer jeden jest rynek amerykański.

— Polska ma dobry klimat biznesowy, stąd łatwo skalować biznes na inne europejskie rynki — uważa Alexander Diatlov z Ecois.me.

To zdanie podziela Igor Shapataiev z Tap4Parking. Pracuje nad systemem, który rozwiązałby problem braku miejsc parkingowych w miastach. Tworzona przez Tap4Parking aplikacja wyszukuje miejsca parkingowe i umożliwia ich opłacenie za pośrednictwem telefonu lub aplikacji webowej. Alerty o wolnych miejscach dostarcza interaktywna mapa, a informacji w czasie rzeczywistym — kamerywłasnej produkcji, zlokalizowane na parkingach.

Trampolina na świat

Wszystkie wymienione start-upy to projekty z co najmniej europejskimi, a docelowo globalnymi aspiracjami. Dzielenie czasu pomiędzy swoją ojczyznę i Polskę to dla nich codzienność i szansa na sukces na dużą skalę, wykraczającą poza granice 45-milionowego państwa, jakim jest Ukraina. Igor Shapataiev przyznaje, że zanim jego zespół zdecydował się zlokalizować swój oddział w Polsce, wziął pod lupę całą Unię Europejską. Za Polską przemawiał przede wszystkim szybki rozwój gospodarczy i kultura bliska tej, którą reprezentują Ukraińcy.

— W Polsce nie oczekujemy też problemów z korupcją czy barierami biurokratycznymi, z czym mierzą się mieszkańcy Ukrainy, co nas oczywiście niezmiernie cieszy — mówi Igor Shapataiev. Znawcy branży powtarzają, że w dzisiejszym cyfrowym świecie projekty biznesowe można realizować w każdej części świata. Ale duże ośrodki miejskie, z rozwiniętymi ekosystemami, otwarte na młodych przedsiębiorców, są w stanie szybciej wywindować daną firmę na globalny rynek. Szkolić się i zdobywać kontakty można od Warszawy przez Dublin, Berlin, Londyn po San Francisco.

— Polska stwarza warunki, by rozwijać innowacyjne pomysły biznesowe. Będzie pojawiać się tu coraz więcej międzynarodowych ośrodków badawczo-rozwojowych. Działają instytucje otoczenia biznesu,korporacje są chętne do współpracy z młodymi przedsiębiorcami. A w dodatku już zdążyliśmy się przekonać, że klienci są otwarci na nowe usługi i produkty tworzone prze firmy takie jak nasza — mówi Igor Shapataiev. Jakub Probola, dyrektor zarządzający Hub:raum Kraków, potwierdza, że polski rynek jest dla start-upów z Ukrainy bardzo interesujący.

— W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy zanotowaliśmy wyraźny wzrost zgłoszeń projektów zza wschodniej granicy. Zespoły te mają ciekawe pomysły, które warto rozwijać w Polsce i Europie. Ze względu na to zainteresowanie razem z jednym z polskich akceleratorów planujemy zorganizować na Ukrainie nasz flagowy program akceleracyjny — hub:raum Kraków WARP. Chcemy być jeszcze bliżej tego środowiska i wspierać start-upy w rozwoju ich projektów, stąd decyzja o inicjatywie adresowanej do ukraińskiego środowiska startupowego — mówi szef krakowskiego akceleratora.

Jego zdaniem, różnica pomiędzy polskim a ukraińskim rynkiem jest widoczna. W jego ocenie nasz ekosystem jest bardziej dojrzały, a sytuacja polityczna stabilna.

— Ważne, a być może nawet najważniejsze, jest również członkostwo Polski w Unii Europejskiej i niemal nieograniczony dostęp do zagranicznych rynków. W Polsce prowadzenie biznesu jest łatwiejsze i efektywne, a dotarcie do międzynarodowych klientów szybsze, dlatego jeżeli projekt ma odnieść sukces, to właśnie u nas — mówi Jakub Probola.

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy