Wskaźnik Przyszłej Inflacji w kwietniu bez zmian

PAP
aktualizacja: 13-04-2018, 09:30

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych, w kwietniu 2018 r. nie zmienił swej wartości w stosunku do miesiąca poprzedniego - poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych.

Jak podało BIEC, presja inflacyjna w ostatnich miesiącach uległa osłabieniu, o czym "od grudnia ubiegłego roku informowały coraz wolniejsze przyrosty wskaźnika i kwietniowy brak zmiany jego wartości".

"W dalszym ciągu istnieją jednak poważne przesłanki wskazujące na możliwość jej odrodzenia w kolejnych miesiącach tego roku" - ocenili eksperci Biura.

Podkreślili, że trudności ze znalezieniem pracowników, na które wskazuje niemal co trzeci pracodawca, zmuszą do zaoferowania wyższych wynagrodzeń. "Skumulowany wzrost płac z roku ubiegłego i bieżącego przełożą się zapewne na stopniowy wzrost popytu konsumpcyjnego, a w konsekwencji, z pewnym opóźnieniem, na wyższe ceny towarów" - czytamy w komunikacie.

Według BIEC niskie oprocentowanie lokat bankowych nie będzie sprzyjało oszczędzaniu, a to najpopularniejsza wśród gospodarstw domowych forma lokowania oszczędności. "Podobnie, słabe wyniki warszawskiej giełdy odstraszają przed lokowaniem oszczędności w zakup akcji. Atrakcyjniejszą alternatywą staje się inwestowanie w nieruchomości, co nieco odsunie w czasie presję na wzrost cen pozostałych towarów i usług konsumpcyjnych jednak nie zapobiegnie jej" - wskazano.

Zdaniem specjalistów BIEC na osłabienie presji inflacyjnej największy wpływ miały nieco niższe niż przed miesiącem "oczekiwania wzrostu cen wyrażane przez konsumentów i przedstawicieli sektora produkcyjnego".

"Wśród producentów presja na wzrost cen wyrażona różnicą pomiędzy odsetkiem firm planujących podwyżki a odsetkiem firm planujących obniżenie cen zmniejszyła się w ciągu ostatniego miesiąca o blisko 2 punkty proc.. Ciągle jednak pozostaje na poziomie około dwukrotnie wyższym od średniej z ubiegłego roku" - oceniono.

Jak dodano, wzrost cen planują najczęściej przedstawiciele branży przetwórstwa ropy naftowej, co zapewne ma związek z ostatnimi wzrostami cen tego surowca na światowych rynkach. "Podobnie wysokie oczekiwania wyrażają przedstawiciele przemysłu papierniczego oraz przedsiębiorstwa produkujące dobra zaopatrzeniowe dla pozostałych gałęzi" - wskazało BIEC.

Biuro zaznaczyło, że wśród konsumentów również zmniejszyła się grupa tych, którzy obawiają się wzrostu cen w najbliższej przyszłości. "Stabilizacja cen żywności, a nawet w ujęciu miesięcznym niewielki ich spadek, napawają konsumentów nadzieją, że pozostałe ceny również nie będą w najbliższym czasie rosły" - napisano. Dodano, że inaczej sytuacja wygląda z punktu widzenia przedsiębiorców. "Cieszą się oni dobrą koniunkturą i wysokim popytem, jednak problem rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej narasta. Na barierę rosnących kosztów pracy wskazuje co drugi przedsiębiorca" - podkreśliło BIEC.

Zdaniem ekspertów Biura sytuacja na rynku pracy w tym roku nie poprawi się, jeśli chodzi o dostępność siły roboczej. "W związku z tym należy spodziewać się utrzymania tempa wzrostu wynagrodzeń co najmniej na ubiegłorocznym poziomie" - oceniono.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wskaźnik Przyszłej Inflacji w kwietniu bez zmian