Wspierać czy nie? Oto jest pytanie

Marta Filipiak
21-04-2005, 00:00

Ustawa o wspieraniu ważnych inwestycji przeszła przez sejmowe komisje. Znów pojawiły się jednak głosy, czy rzeczywiście jest potrzebna.

Połączone komisje finansów publicznych i gospodarki zaakceptowały projekt ustawy o finansowym wspieraniu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla gospodarki. Gorącym orędownikiem ustawy jest ministerstwo gospodarki.

— Nikt nie zaprzeczy, że także dziś istnieją granty przyznawane inwestorom w przeróżnej formie. Ustawa pozwoli taką metodę zachęcania ucywilizować i uczynić przejrzystą — mówi Krzysztof Krystkowski, podsekretarz w ministerstwie gospodarki.

Zwolennicy...

Po przystąpieniu do Unii Europejskiej Polska nie może przyznawać pomocy publicznej bez notyfikacji programu w Komisji Europejskiej. Dziś granty są przyznawane jedynie w ramach programów wieloletnich dla konkretnego inwestora.

— Uzyskanie akceptacji KE trwa od 7 do 18 miesięcy. W tym czasie niejeden inwestor straci cierpliwość i poszuka innej lokalizacji — twierdzi Krzysztof Krystkowski.

Ustawa budzi kontrowersje, bo z jednej strony ułatwi proces inwestowania dużym firmom (nie tylko zagranicznym, ale także rodzimym). Z drugiej zaś — będzie obciążała finanse publiczne.

— Ustawa pozwoliłaby wreszcie podejmować konkretne zobowiązania wobec inwestorów. Ale co najważniejsze — notyfikować trzeba byłoby tylko projekt ustawy. Każda udzielana z tego tytułu pomoc nie wymagałaby już indywidualnej akceptacji Brukseli — zapewnia poseł Wiesław Jędrusik, przedstawiający projekt komisjom.

...i przeciwnicy

Jednak projekt wzbudził ogromne kontrowersje w Narodowym Banku Polskim (NBP).

— Według statystyk Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, napływ bezpośrednich inwestycji do Polski bardzo wzrósł, a tendencja ma być utrzymana. Po co wobec tego jeszcze dodatkowe wsparcie dla firm, które i bez niego inwestują? Pomoc obciąży budżet państwa, spowolni wzrost, a w konsekwencji opóźni nasze wejście do strefy euro — wylicza Ewa Sadoska-Cieślak, doradca prezesa NBP.

Teraz projekt czeka jeszcze drugie czytanie i wówczas, według ustaleń komisji, przegłosowane zostaną ewentualne poprawki. Projekt ustawy zapowiada udzielanie pomocy państwa inwestorom, którzy deklarują inwestycję wartości powyżej 40 mln EUR lub utworzenie minimum 500 miejsc pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Filipiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wspierać czy nie? Oto jest pytanie