Wstępne wyniki: Lech Kaczyński prezydentem Polski

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-10-2005, 07:41

Lech Kaczyński będzie prezydentem Polski - wynika ze wstępnych wyników drugiej tury wyborów. Według PKW, głosowanie przebiegło bez poważniejszych zakłóceń.

Lech Kaczyński będzie prezydentem Polski - wynika ze wstępnych wyników drugiej tury wyborów. Według PKW, głosowanie przebiegło bez poważniejszych zakłóceń.

    Tuż po północy z niedzieli na poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza podała wstępne wyniki głosowania, uzyskane z 91,35 proc. obwodowych komisji wyborczych. Wynika z nich, że L. Kaczyński uzyskał 54,47 proc. głosów, a Donald Tusk - 45,53 proc. Frekwencja wyniosła 50,91 proc.

    Według sondażu TNS OBOP i PBS dla TVP, każdy z kandydatów wygrał w ośmiu z 16 województw: L. Kaczyński - na ścianie wschodniej, a Tusk - w zachodniej Polsce. Kaczyński największe poparcie uzyskał w Podkarpackiem (75 proc.) i w Lubelskiem (69,7); Tusk w Opolskiem (62,5) i Pomorskiem (58,1)

    7,7 proc. wyborców Tuska z I tury głosowało w niedzielę na kandydata PiS. Natomiast kandydat PO w II turze przyciągnął 1,3 proc. elektoratu L. Kaczyńskiego z I tury. Kaczyńskiego poparła zdecydowana większość elektoratu Andrzeja Leppera (81,9 proc.) i Jarosława Kalinowskiego (75,5) - wynika z sondażu dla TVP. Z kolei D. Tuska poparła większość elektoratu Henryki Bochniarz (73,5), Marka Borowskiego (73,4 ) i Janusza Korwin-Mikkego (54).

    Jak wynika z sondażu GfK Polonia dla TVN, TVN24 i "Rzeczpospolitej", Tuska wygrał wśród wyborców AleksandraKwaśniewskiego z 2000 r.

    Na wsi Kaczyński zdobył 68 proc. głosów, a w miastach do 50 tys. mieszkańców - 52 proc. W miastach od 50 do 200 tys. mieszkańców Tusk uzyskał 52 proc., a w miastach powyżej 200 tys. - 58 proc. Także w Warszawie, której prezydentem jest Lech Kaczyński, wygrał kandydat PO z 53-procentowym poparciem.

    Kaczyński zwyciężył wśród wyborców z wykształceniem podstawowym, zasadniczym i średnim; Tusk - wśród studentów i osób z wyższym wykształceniem. Na Kaczyńskiego głosowało 57 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet. Tusk wygrał wśród najmłodszych wyborców - do 24. roku życia; Kaczyński - we wszystkich pozostałych grupach wiekowych.

    W sztabie L. Kaczyńskiego, w Pałacu Kultury i Nauki, po ogłoszeniu pierwszych sondażowych wyników zapanowała euforia. Odśpiewano hymn narodowy i "Sto lat". L. Kaczyński podziękował wszystkim, którzy na niego głosowali, a także współpracownikom i najbliższym. Zwrócił się do PO, by szybko powołać rząd PiS-PO.

    Zapowiedział, że będzie aktywniejszy w polityce wewnętrznej niż Kwaśniewski. Jak zaznaczył, jest w innej sytuacji niż obecny prezydent, ponieważ ma silne zaplecze polityczne. Poinformował, że nazwisko przyszłego szefa Kancelarii Prezydenta ujawni za kilkanaście dni. Zapowiedział, że szefem jego gabinetu zostanie Elżbieta Jakubiak - obecna szefowa jego gabinetu w stołecznym urzędzie miasta. W pierwsze podróże zagraniczne L. Kaczyński chcesię udać do Waszyngtonu i do Watykanu.

    L. Kaczyński ma nadzieję, że niebawem spotka się z Tuskiem. "Mam nadzieję, że poza spotkaniem o charakterze oficjalnym, które ma mniejsze znaczenie, spotkamy się w jakiejś restauracji i pogadamy dużo, na temat tego, o co, kto, do kogo ma pretensje, bo trochę tych obolałości pozostało" - powiedział. Jak dodał, tak, jak przez wiele lat lubił Tuska, tak lubi go nadal.

    List gratulacyjny do Kaczyńskiego wysłał prezydent Francji Jacques Chirac. Wyraził przekonanie, że Polska i Francja będą "kontynuować i pogłębiać dwustronną współpracę", zaprosił też Kaczyńskiego do złożenia wizyty we Francji, na początku 2006 r.

    Po ogłoszeniu sondażowych wyników smutku nie krył Tusk. Swoim zwolennikom, zebranym w Auli Głównej Politechniki Warszawskiej, dodawał jednak otuchy, życzył wytrwałości. "Jeśli kogoś zawiodłem - wybaczcie. Zrobiłem tyle, ile potrafiłem" - powiedział. Kilkaset osób odpowiedziało gromkim "Dziękujemy!"

    Tusk podziękował tym, którzy - jak powiedział - głosowali za  Polską, o jakiej on sam marzył. Zapewnił, że i on, i Platforma będą pilnowali wolności Polaków i dbali, by "władza już nigdy nikogo nie skrzywdziła". Zebrani skandowali jego nazwisko; potem odśpiewali hymn narodowy. Tusk dostał biało-czerwony bukiet.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Prezydent Kwaśniewski, komentując wstępne wyniki wyborów, powiedział, że wybór Kaczyńskiego był demokratyczny i trzeba go uszanować. "Życzę następcy pomyślności, jego sukces będzie sukcesem Polski - zaznaczył. - Mam nadzieję, że wykorzysta ten dorobek, który jest, a Polska po 16 latach przemian ma się czym poszczycić." Dodał, że bliższa jest mu wizja państwa reprezentowana przez Tuska.

    Według socjologa prof. Jacka Raciborskiego, L. Kaczyński zwyciężył, gdyż przedstawił wizję państwa opiekuńczego. Socjolog ocenił w rozmowie z PAP, że ta prezydentura "zmniejszy widoczność Polski na arenie międzynarodowej".

    Z kolei zdaniem socjologa prof. Ireneusza Krzemińskiego, zwycięstwo L. Kaczyńskiego oznacza zmonopolizowanie władzy przez PiS, które nie będzie służyć "demokratycznemu zarządzaniu państwem". Także prof. Jacek Wódz nie wyklucza, że wygrana  Kaczyńskiego może "mocno skomplikować układ polityczny" w Polsce."To jest wynik, który stawia Platformę Obywatelską w sytuacji +ubogiego krewnego+ w tej koalicji" - powiedział.

    Zdaniem prof. Jadwigi Staniszkis, wybór Kaczyńskiego jest jakościową zmianą w sposobie rządzenia państwem. "Będzie to prezydentura pełna najlepszej woli żeby zmienić Polskę. I mam nadzieję, że to się uda" - powiedziała PAP Staniszkis. O przegranej Tuska zdecydowało, jej zdaniem, m.in. poparcie udzielone mu przez prezydenta Kwaśniewskiego oraz nieobecność w mediach Jarosława Kaczyńskiego.

    "Wygrał Lepper - skomentował publicysta Leopold Unger. - Kaczyński dostał głosy ludzi ubogich, mniej wykształconych, głosowała na niego większość Polski prowincjonalnej, wsi, małych miasteczek. To jest cała prawda o Polsce. Większość polskiego społeczeństwa jest z życia niezadowolona, a Kaczyński reprezentuje ambicje, aspiracje i poglądy większości polskiego społeczeństwa".

    Desygnowany na premiera Kazimierz Marcinkiewicz (PiS) powiedział w TVP, że w szeregach PiS nie będzie "triumfalizmu" po wygranej Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Zapowiedział budowę "rządu równowagi".   

    Prezes PiS Jarosław Kaczyński dziękował zarówno Radiu Maryja i jego dyrektorowi o. Tadeuszowi Rydzykowi, jak i Ryszardowi Bugajowi i Adamowi Gierkowi za poparcie Lecha Kaczyńskiego. Jak powiedział, jeśli Tusk wyrazi wolę objęcia funkcji marszałka Sejmu, to PiS nie będzie przeciwny.

    Według szefa klubu parlamentarnego PiS Ludwika Dorna, zwycięstwo Kaczyńskiego ma słodko-gorzki smak; gorzki - ze względu na odpowiedzialność.

    Tusk przegrał w sposób szlachetny - uznał jeden z liderów PO Jan Rokita. Kaczyńskiemu życzył odwagi i mądrości politycznej.

    Zdaniem lidera LPR Romana Giertycha, wynik II tury wyborów prezydenckich jest oznaką "ostatecznej kompromitacji sondaży i systemu +Polski sondażowej+".

    Lider SdPl Marek Borowski powiedział, że "nachodzą go czarne myśli", gdy uświadamia sobie, iż L. Kaczyński może realizować projekt nowej konstytucji autorstwa PiS.

    Prezydentury Kaczyńskiego nie obawia się przewodniczący Partii Demokratycznej demokraci.pl Władysław Frasyniuk. Jak mówi, kandydat PiS "jest człowiekiem zasad, kompetentnym i uczciwym". Według niego, Kaczyński wygrał, bo był bardziej przekonujący w rozmowie z publicznością i merytorycznie lepszy.

    Szef SLD Wojciech Olejniczak powiedział, że "PiS i Lech Kaczyński wzięli pełną odpowiedzialności za najbliższe losy Polaków i Polek". "Złożyli bardzo wiele obietnic, wszyscy je pamiętamy i mam nadzieję, że zostaną zrealizowane" - podkreślił.

    Polacy wybierali prezydenta w głosowaniu powszechnym po raz czwarty po 1989 roku, tym razem następcę sprawującego ten urząd przez dwie kadencje Kwaśniewskiego. Głosowano w ponad 25 tys. obwodowych komisji wyborczych. Uprawnionych do głosowania było ponad 30 mln 200 tys. osób.

    PKW planuje, że oficjalne wyniki ogłosi w poniedziałek o 14. Pierwszą turę wyborów prezydenckich 9 października wygrał D.Tusk (36,33 proc.) przed L.Kaczyńskim (33,1 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane