Wszystkie rynki doceniły walory spółek high tech

Sebastian Gawłowski
18-10-2001, 00:00

W centrum zainteresowania inwestorów na całym świecie znalazły się walory technologiczne, które cieszą się popytem na fali nadziei, że następuje zwrot w dotychczas słabnącej aktywności światowej gospodarki. Akcje sektora nowych technologii przewodziły wzrostom, po tym jak producent sprzętu komputerowego IBM poinformował o przekroczeniu oczekiwań rezultatów finansowych. Tymczasem Intel powiadomił, że wypełnił prognozy. Obie spółki opublikowały te informacje po zamknięciu wtorkowego handlu w Ameryce.

Indeksy na rynku tokijskim zakończyły wzrostami drugą sesję z rzędu. Optymizm był bezpośrednio związany ze zwyżkami na giełdach amerykańskich. Gracze na innych parkietach w regionie azjatyckim również podzielali dobry nastrój inwestycyjny panujący w Japonii. Indeks Nikkei 225 zyskał 1,1 proc. i jego wartość znajduje na wyższym poziomie niż w dniu ataku terrorystycznego w Nowym Jorku.

— Wydaje się, że rynek uporał się z widmem ataku. Wyczuwam jednak odrobinę niepewności związaną ze zbliżającymi się wynikami kwartalnymi — mówi Yasuo Ueki, niezależny analityk.

Na razie nie należy oczekiwać szybkiego przekroczenia 11 tys. punktów przez Nikkei, tak przynajmniej twierdzi Yasuo Ueki. Rynek odzyskuje zaufanie, jednak do rozwiązania jest kilka problemów, takich jak chociażby poziom złych kredytów. Już po zamknięciu handlu Matsushita i Toshiba powiadomiły o zacieśnieniu współpracy w celu redukcji kosztów i zwiększenia konkurencyjności.

Podobnie jak w Azji swój dzień na rynkach europejskich miały walory technologiczne. Mimo udanego otwarcia, indeksy na parkietach Starego Kontynentu zdołały jeszcze zwiększyć skalę wzrostów w trakcie notowań. Na fali wyników Intela rosły ceny najważniejszych europejskich producentów procesorów. O 7 proc. do góry skoczyła cena STMicroelectronics. Z kolei niemiecki Infineon zyskał 9,5 proc. Brytyjski Marconi kontynuował odbicie, tym razem zwyżkując 21 proc. Od ubiegłego czwartku akcje spółki zyskały już 150 proc. Natomiast holenderski Philips, który wcześniej rozbudził inwestorów informacją, że oczekuje wzrostu sprzedaży w czwartym kwartale, odrobił kolejne 7,8 proc.

Tymczasem nieco gorzej sytuacja wyglądała w branży medialnej. Brytyjska grupa Pearson, wydawca Financial Times, straciła ponad 6 proc. po informacji, że jej wyniki nie sprostają prognozom. Honor ratował Reuters, który mimo spadku na starcie notowań, w dalszej części handlu odrobił straty z nawiązką i nie ustępował kroku spółkom high tech.

Sesje za oceanem rozpoczęły się od wzrostów. Nasdaq zyskał 1,83 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wszystkie rynki doceniły walory spółek high tech