Wszystko zło przez tych wrogów ludu

Jacek Zalewski
10-08-2007, 00:00

Od kilku dni na szczytach IV Rzeczypospolitej rozgrywa się tragifarsa. Nie wiemy nic prawdziwego o akcji CBA przeciwko Andrzejowi Lepperowi, zatem nie możemy ocenić, czy domniemany przeciek o niej był zbrodnią stanu, za którą położyli głowy minister Janusz Kaczmarek i jego ludzie. Politycy pozostający (jeszcze) przy żłobie absorbują nas konferencjami prasowymi, na których oznajmiają, że nic nie powiedzą. Czując odór tego bagna na samej górze — cóż mają myśleć prokuratorzy i policjanci w całym kraju? Ba, aż strach pomyśleć, jaki złowieszczy rechot rozlega się ze środowisk przestępczych.

Postacią najbardziej tragikomiczną jawi się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, opowiadający o swoich czarnych snach. Być może usłyszał w nich głos „towarzyszu Ziobro — odetnijcie się, bo was odetną”. I żarliwie się odcina, zapowiadając ujawnienie w bliżej nieznanej przyszłości tzw. żelaznych faktów o Kaczmarku. Coraz więcej jednak wskazuje, że nie będzie mu to już dane na ministerialnym stanowisku — raczej dopiero przed komisją

śledczą w następnym Sejmie.

Tak się tym wszystkim po obywatelsku przejąłem, że również śnią mi się różne upiory. Jednej nocy — nachodzą mnie kolejni zlikwidowani szefowie NKWD: Gienrich Jagoda, Nikołaj Jeżow, Ławrentij Beria… Drugiej — trafiam do starożytnego Rzymu, gdzie przeżywam upadki cezarów. Fizyczny los kolejno usuwanych notabli IV RP jest oczywiście inny, niż postaci z moich majaków, ale zasada okazuje się ta sama — z pomnika spada się do pozycji wroga ludu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wszystko zło przez tych wrogów ludu