Wtorek pod znakiem dużych spekulacji walutami

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-02-2005, 17:23

Umocnienie euro wobec dolara stało się pretekstem do spekulacyjnej gry w Europie Środkowej. Wszystkie waluty regionu silnie się umocniły do euro i do dolara, ale w Polsce nie został pokonany ważny poziom wsparcia wynoszący 3,96 zł za europejską walutę.

Umocnienie euro wobec dolara stało się pretekstem do spekulacyjnej gry w Europie Środkowej. Wszystkie waluty regionu silnie się umocniły do euro i do dolara, ale w Polsce nie został pokonany ważny poziom wsparcia wynoszący 3,96 zł za europejską walutę.

O godz. 16.30 euro kosztowało na rynku międzybankowym 3,976 zł wobec 3,985 zł w poniedziałek wieczorem. Za dolara inwestorzy płacili 3,009 zł wobec 3,02 zł poprzedniego wieczora.

Wcześniej, około godziny 13.15, złoty umocnił się do poziomu poniżej 3 złotych za dolara oraz testował bardzo silny opór na poziomie 3,96 zł za euro.

Silnemu umocnieniu tego dnia uległy inne waluty regionu, co dealerzy wiążą z silnym umocnieniem euro wobec dolara po informacji o planowanej dywersyfikacji rezerw walutowych w Korei Południowej.

"Dosyć radykalne umocnienie złotówki to konsekwencja silnego umacniania się euro do dolara. Zrealizowane zostały stop-lossy na poziomie 1,3120 - 1,3130. U nas przełożyło się to, jak ostatnio, na umocnienie złotego. Do euro umocnił się również węgierski forint i czeska korona" - powiedział dealer Societe Generale Polska Adam Kruss.

O godzinie 16.30 euro kosztowało 1,3210 dolara wobec 1,3055 w poniedziałek wieczorem.

Mimo bardzo silnej presji na umocnienie złotego, kurs nie pokonał ważnego wsparcia na poziomie 3,96 zł za euro. W najbliższym czasie, czyli do wyników zaplanowanego na piątek posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, na rynku może trwać wzmożona gra spekulacyjna.

"Wytrzymało wsparcie techniczne 3,96 na euro/zł. Na tym poziomie widać było duże zlecenia na zakupy. Ci, którzy próbowali przejść przez ten opór zaliczyli dziś stratę. W najbliższym czasie rynek może testować jeszcze niższe poziomy. Nastawienie na rynku jest takie, że euro/dolar jeszcze nie skończył ruchu w górę. To będzie powodowało zwiększenie fali spekulacji i być może dalsze umocnienie złotego" - powiedział Kruss.  

W odróżnieniu od rynku walutowego, wtorkowa sesja na rynku papierów skarbowych upłynęła bardzo spokojnie, przy niewielkiej aktywności inwestorów.

We wtorek na koniec kwotowań rentowność dwuletnich papierów wynosiła 5,67 proc., czyli tyle, co na zamknięciu w poniedziałek. Dochodowość obligacji pięcioletnich spadła do 5,65 proc. z 5,70 proc., zaś dziesięcioletnich do 5,65 proc. z 5,67 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane