Wybory i nowe projekty wzmocnią notowania Agory

Kamil Zatoński
05-08-2005, 00:00

Akcje Agory taniały na wczorajszej sesji nawet o 3,4 proc. To reakcja na publikację wyników z drugiego kwartału. Okazały się one nieznacznie słabsze od oczekiwań analityków. Jesienne wybory i program skupu akcji własnych powinny jednak spowodować, że przy dobrej koniunkturze na giełdzie akcje Agory wciąż będą zachowywać się lepiej od rynku. Duże znaczenie dla wyników w kolejnych okresach będzie miało natomiast wejście z nowymi tytułami prasowymi.

W zależności od powodzenia tych projektów amortyzowany będzie spadek przychodów z wydawnictw książkowych. W drugim kwartale ze sprzedaży m.in. encyklopedii osiągnięto 49 mln zł, co odpowiada dwóm piątym całkowitego wzrostu sprzedaży. Nie wiadomo, jaka była rentowność wydawnictw. Agora lakonicznie stwierdziła, że „solidna”.

Spółka intensywnie pracuje nad płatnym, ale tanim dziennikiem, który miałby mieć formę zbliżoną do obecnego bezpłatnego „Metra”. Nieoficjalnie wiadomo, że na wstępnym etapie są też prace nad czterema innymi tytułami, w tym kolejnym dziennikiem i tygodnikiem społeczno-kulturalnym. Ponieważ na rynku praktycznie nie ma czego przejmować, Agora w ten sposób próbuje zagospodarować duże nadwyżki finansowe. Wypracowano je głównie dzięki bardzo dobrej sprzedaży „Gazety Wyborczej”. W pierwszym półroczu nakład rozchodził się średnio w 462 tys. egzemplarzy, czyli o 5,2 proc. więcej niż rok wcześniej. To bardzo dobry wynik, jeśli weźmie się pod uwagę, że pozostali duzi gracze tracili czytelników, a rynek skurczył się w sumie o 3,2 proc. Zbliżające się wybory z jednej strony spowodują wzrost czytelnictwa gazet, z drugiej zaś — przyciągną nowych reklamodawców. Najbardziej skorzystają na tym dzienniki i sektor reklamy zewnętrznej, w tym AMS, spółka zależna Agory. W drugim kwartale przychody AMS wzrosły o 6,2 proc., do 37,9 mln zł, wypracowano także przyzwoitą marżę operacyjną (16,4 proc. wobec 7 proc. przed rokiem).

Rynek reklamy w drugim kwartale wzrósł według spółki o 8 proc., a w sumie w całym półroczu o 10 proc. Niższa dynamika to głównie efekt słabszych wzrostów w segmencie telewizyjnym (zaledwie o 4 proc.), ale po części tłumaczyć to można brakiem spotów reklamowych w tygodniu żałoby po śmierci papieża. Dla Agory najistotniejsza jest jednak 9,3-proc. dynamika przychodów z reklam. W tym segmencie sztandarowy tytuł jest bowiem największym beneficjentem — ma aż 43-proc. udział w rynku, co generuje 130,1 mln zł przychodów. Dominacja jednak powoli maleje — w drugim kwartale przychody z reklam wszystkich dzienników wzrosły w sumie o 16 proc. „Fakt” ma na razie 6,5-proc. udział w rynku.

Inwestorów, zwłaszcza finansowych, bardziej martwić powinna niechęć spółki do dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami — 0,5 zł dywidendy na akcję za ubiegły rok (0,7-proc. stopa) nie rzuca na kolana. Nagrodą dodatkową jest skup akcji, który zaczyna się 18 sierpnia. Agora wyda na ten cel 120 mln zł. Spółka może nabyć walory stanowiące najwyżej 10 proc. kapitału zakładowego (czyli 5,67 mln akcji), a wartość skupionych walorów na jednej sesji nie może przekroczyć 25 proc. średniej dziennej wielkości obrotów w ciągu 20 dni poprzedzających każdy dzień zakupów. Dodatkowo — cena w zleceniu nie może zawyżać kursu. Agora ma czas na buy back do 30 czerwca 2006 r. Trudno więc liczyć, że zdecyduje się na jego realizację właśnie teraz, przy szczytach indeksów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wybory i nowe projekty wzmocnią notowania Agory