Wyceny nie uwzględniały słabych wyników spółek

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 02-03-2010, 00:00

Ostatnie raporty kwartale spółek przyniosły sporo rozczarowań. Rynek ukarał wiele firm mocną przeceną.

Inwestorzy nie lubią być zaskakiwani informacjami o stratach spółek. Wczoraj przekonali się o tym Trion, North Coast oraz Mostostal Export

Ostatnie raporty kwartale spółek przyniosły sporo rozczarowań. Rynek ukarał wiele firm mocną przeceną.

Polska w 2009 r. była jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Dla wielu spółek był to bardzo trudny okres. Dowodem jest trwający sezon wyników i wiele raportów wykazujących straty i spadek przychodów.

10 proc. w dół

Wczoraj rynkowi najbardziej nie spodobały się wyniki Trionu, który stracił w IV kwartale aż 53,8 mln zł, a w całym 2009 roku 54,7 mln zł.

"W związku z pogarszającą się sytuacją operacyjną i wynikami finansowymi za 2009 rok zarząd Trion uruchomił plan restrukturyzacyjny, którego główne cele to poprawa rentowności grupy, poprawa bieżącej płynności finansowej oraz restrukturyzacja zadłużenia" — czytamy w komunikacie spółki.

W efekcie dużych strat kurs spółki, która powstała po połączeniu Tras Tychy i INTUR-KFS był wczoraj liderem spadków i w ciągu dnia spadał nawet w dwucyfrowym tempie.

O sporych startach w 2009 r. dowiedzieli się również akcjonariusze Mostostalu Export. Spółka tłumaczy je koniecznością utrzymania gotowości do rozpoczęcia robot w Rosji, a poprawa wyników ma nastąpić już w tym roku. Jednak nie zapobiegło to kilkuprocentowej przecenie.

"Spółka jest wyceniana poniżej wartości nieruchomości inwestycyjnych znajdujących się w bilansie. Pewne obawy można mieć o stan kadry pracowniczej — długotrwały brak

wystarczającej liczby kontraktów mógł spowodować erozję kapitału ludzkiego w spółce" — oceniają analitycy DI BRE Banku w poniedziałkowym raporcie.

Kolejną spółką, która zakończyła kwartał i rok na minusie jest North Coast. Martwić może także spadek marży brutto na sprzedaży dystrybutora włoskiej żywności. Spółka jednak przyznaje w raporcie, że widzi sygnały poprawy sytuacji na rynku, choć kryzys jeszcze się nie skończył. To nie wystarczyło inwestorom. W poniedziałek przecena akcji North Coast dochodziła do 10 proc.

Trwa cięcie kosztów

Strat nie zdołało uniknąć wiele firm. Widać już jednak takie, dla których 2009 r. może być przełomowy. Na dobrej drodze jest Groclin, który w 2008 r. musiał pogodzić się z dużymi stratami. W ubiegłym roku udało się mu wyjść na plus, choć kryzys w branży motoryzacyjnej przypłacił około 50-proc. spadkiem przychodów. Receptą na odzyskanie rentowności okazało się cięcie kosztów.

"W związku z niekorzystną tendencją rozpoczętą w 2008 r. grupa kapitałowa Inter Groclin Auto w swoich działaniach restrukturyzacyjnych największy nacisk położyła na redukcję kosztów zatrudnienia" — czytamy w raporcie kwartalnym spółki.

Kolejnym przykładem pozytywnej zmiany może być Pamapol. Producent dań gotowych i konserw w 2009 r. powrócił na ścieżkę wzrostów. Wysokie straty zdołał z 2008 roku zamienił na zyski. Ubiegły rok zakończył także wyraźnym wzrostem przychodów. To efekt wdrożenia nowej strategii, która zakładała głównym założeniem było lepsze dotarcie do detalu i ostatecznego konsumenta.

"W kolejnych okresach sprawozdawczych zarząd grupy przewiduje utrzymanie wysokiego tempa wzrostu około 20 proc. rok do roku." — czytamy w raporcie kwartalnym spółki.

Spółka dodaje, że największym wyzwaniem będzie obniżenie kosztów wytworzenia produktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu