Czytasz dzięki

Wyczekiwanie na wystąpienie szefa Fed

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ
opublikowano: 26-08-2020, 11:37

Wall Street zdołała do wieczora wymazać korekcyjne spadki obserwowane po południu, ale podczas handlu w Azji widoczna była ostrożność, co przełożyło się na niewielkie spadki giełdowych indeksów.

Na rynku FX widoczne jest wyczekiwanie na jutrzejsze wystąpienie szefa Fed na sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole - oczekuje się, że Jerome Powell da kolejny impuls dolarowi. Deklaracje Chin o tym, że są zainteresowane podtrzymaniem ustaleń z umowy handlowej nieco podbiły notowania chińskiego juana, ale i też sama informacja nie jest żadnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wcześniejsze doniesienia o "konstruktywnym dialogu" podczas rozmów Liu He z Lighthizerem i Mnuchinem.

OKIEM ANALITYKA

Rynek FX ogarnął zastój, co przekłada się na mniejszą zmienność notowań na głównych parach, oraz ignorowanie pewnych danych, w oczekiwaniu na inne - ważniejsze. Mowa o wczorajszych nieoczekiwanie słabych danych Conference Board dotyczących zaufania konsumentów - spadek w sierpniu do 84,8 pkt. - które mogą obrazować niepewność dotyczącą dalszego przebiegu pandemii (chociaż teoretycznie w mediach mamy coraz więcej informacji nt. prac nad potencjalną szczepionką). Teoretycznie skutecznym panaceum na różne rodzaje niepewności są działania FED, oraz decydentów w postaci pakietów fiskalnych. Niewykluczone, że to właśnie zamieszanie wokół wdrożenia czwartego już programu w Kongresie, miało negatywny wpływ na wczorajsze dane. Ale kluczowy wątek dopiero przed nami - mowa o jutrzejszym wystąpieniu Jerome Powella w Jackson Hole. Jeszcze wczoraj zwracałem uwagę na to, że FED nie ma za bardzo alternatywy i musi nadal iść drogą wytyczoną w marcu, a przede wszystkim wysłać wyraźny przekaz, że jest do tego zdeterminowany, także w postaci ewentualnego zwiększenia skali podejmowanych działań. Ta ostatnia kwestia nie wybrzmiała nazbyt dobrze w zapiskach z lipcowego posiedzenia i stała się pretekstem do krótkiego odbicia dolara. Teraz może być podobnie - potencjalny short squeeze jest możliwy, jeżeli rynki nie uwierzą w pełni Powellowi - ale scenariusz bazowy to dalsze spadki dolara.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane