Wyczuleni na kurs waluty

BMK
opublikowano: 08-11-2006, 00:00

Z marką, wizerunkiem i konkurencją sobie poradzimy, z kursem waluty nie — mówią przedsiębiorcy.

Marek Moczulski

prezes Mieszka

Eksporterzy cierpią, kiedy euro spada poniżej 3,7 zł, bo wtedy nie zarabiają. Dzisiejszy kurs 3,82 zł za 1 EUR jest na granicy opłacalności. Kursy są bardzo istotne, jednak ruchome. Równie ważna jest siła marki, wielkim wyzwaniem jest zbudowanie mocnego brandu, by polski produkt nie był postrzegany jako gorszy.

Andrzej Libold

prezes Hutmena

Jestem szczególnie wyczulony na zmianę kursu walut. W Hutmenie 62 proc. przychodów pochodzi z eksportu, więc każda zmiana kursu przeważnie negatywnie odbija się na naszych wynikach. To jest jedyny poważny problem, z którym się borykamy jako eksporterzy. Nie mamy wielkich problemów z powodu konkurencji, bo jest to naturalne, nie martwimy się o silną markę, bo możemy nad tym pracować. Ruchome kursy są zmorą eksporterów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu