Wydawcy wstrzymali się z podpisaniem porozumienia w sprawie cen podręczników

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 03-03-2006, 15:15

Wydawcy podręczników szkolnych wstrzymali się z podpisaniem porozumienia w sprawie obniżki cen podręczników, wypracowanego wraz z Ministerstwem Edukacji i Nauki - poinformował na piątkowej konferencji prasowej przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki, dr Piotr Marciszuk.

Wydawcy podręczników szkolnych wstrzymali się z podpisaniem porozumienia w sprawie obniżki cen podręczników, wypracowanego wraz z Ministerstwem Edukacji i Nauki - poinformował na piątkowej konferencji prasowej przewodniczący Sekcji Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki, dr Piotr Marciszuk.

    Przyczyną odłożenia podpisania dokumentu, którego treść - jak podkreśla Marciszuk - "w 99 proc. odpowiada wydawcom", jest jeden zapis dodany przez MEiN 1 marca. Punkt ten określa przewidywaną obniżkę cen podręczników na "średnio o ok. 25 procent". Wydawcy stoją na stanowisku, że wysokości  tej obniżki nie da się dziśdokładnie przewidzieć.

    "Nie można obliczyć o ile spadną ceny podręczników - zwłaszcza, że chodzi o łączną obniżkę zarówno na rynku podręczników nowych, jak i używanych - sprzedawanych bardzo tanio między uczniami, ale też po wyższych cenach na straganach i przez pośredników. Tych cen nie da się przewidzieć" - tłumaczył Marciszuk.

    Według wydawców, rynek wtórny (książek używanych) stanowi w Polsce aż 50 proc. całego rynku podręczników.

    Wydawcy zwrócili też uwagę, że o obniżce cen będzie decydowała konkurencja między dostawcami i księgarzami, którzy będą zabiegać o zbiorowe zamówienia ze szkół. "Ceny zweryfikuje rynek i +życie+, nie można ich teraz oszacować" - dodał Marciszuk.

    Wydawcy obawiają się, że kontrowersyjny zapis ma charakter "politycznego hasła" i chcą aby MEiN usunął go z dokumentu. Jak podkreślił Marciszuk, wydawcy wciąż "optymistycznie podchodzą do dalszych rozmów z MEiN" i mają nadzieję, że jest to tylko "drobna różnica zdań".

    MEiN uważa treść dokumentu na satysfakcjonujący kompromis. Ich zdaniem również wydawcy nie powinni mieć żadnych zastrzeżeń.

    "Wypracowany w toku obrad zespołu negocjacyjnego kompromis jest korzystny dla tych, którzy korzystają z podręczników, ale w żaden sposób nie narusza interesów wydawców" - powiedział natomiast wiceminister edukacji Jarosław Zieliński podczas piątkowej konferencji prasowej w ministerstwie.

    Niektóre ustalenia zespołu ds. podręczników zostały wykorzystane przez ministerstwo edukacji przy tworzeniu projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty, który został ogłoszony w piątek.

    Dokument, który ma spowodować obniżkę cen podręczników szkolnych, opracowała 6-osobowa komisja, w skład której weszli pracownicy MEiN oraz przedstawiciele wydawców.

    Porozumienie dąży do lepszej organizacji rynku dystrybucji podręczników. Przewiduje też m.in., że szkoły będą samodzielnie organizować kiermasze używanych podręczników, a dyrektorzy szkół składać zbiorowe zamówienia na nowe książki. Wybór podręcznika należałby do nauczyciela, ale musiałby on swoją decyzję uzasadnić na radzie pedagogicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane