Wydłużenie zwrotu VAT nie ma uzasadnienia

Katarzyna Kozińska, Wiktor Szczepaniak, Paweł Janas
opublikowano: 12-01-2004, 00:00

Zapisy dotyczące wydłużenia zwrotu podatku eksporterom to po prostu kredytowanie państwa — twierdzą nasi rozmówcy.

Andrzej Libold

prezes Zelmera

Idea jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Nie znajduję argumentów, które by usprawiedliwiały fakt, że przez trzy miesiące państwo będzie obracać pieniędzmi należnymi danej firmie. System fiskalny jest już tak skomplikowany, że nie należy go bardziej gmatwać. Na szczęście Zelmer na tym nie ucierpi. Mamy dobrą płynność finansową. Jednak wielu eksporterów będzie zmuszonych kredytować działalność i znowu zarobią na tym banki.

Artur Lewicki

pełnomocnik zarządu Huty Szkła Gospodarczego Irena

Nowa ustawa o VAT kompletnie zmienia system. Przyznam, że już nawet usiadłem i próbowałem się zapoznać z proponowanymi zapisami, ale jak zobaczyłem, co tam się dzieje, to dałem sobie spokój. Jest zbyt dużo zamieszania wokół tego dokumentu. Poczekam aż ustawa nabierze konkretnych kształtów, a poszczególne zapisy zostaną skonkretyzowane.

Romuald Rytwiński

szef Opel Polska i General Motors Poland

Ten przepis zmusi nas do zamrożenia sporego kapitału. Przy naszym eksporcie rzędu 100 tys. samochodów rocznie będzie to kilka milionów złotych. Nie pogorszy to co prawda opłacalności, będzie to jednak bardzo uciążliwe z punktu widzenia płynności finansowej.

Krystyna Szczepkowska

rzecznik prasowy Indykpolu

Wydłużenie okresu zwrotu podatku VAT byłoby dla nas uciążliwe, ale z tego powodu na pewno nie zrezygnujemy ze sprzedaży na rynki zagraniczne. Oczywiście zawsze lepiej dostawać pieniądze wcześniej niż później, ale tak naprawdę nie będzie to żadna rewolucyjna zmiana. Już teraz okres ten jest dość długi. W tej chwili zwrot VAT trwa do 60 dni. Co prawda istnieje procedura przyspieszonego zwrotu nadpłaconego podatku, jednak jest ona obłożona dodatkowymi wymogami i niechętnie z niej korzystamy.

Mariusz Gajowniczek

prezes ICN Polfa Rzeszów

Eksportujemy do UE i z pewnością zmiana przepisów będzie miała znaczenie. To będzie po prostu blokada gotówki na długi czas. Mamy dużą nadpłynność, więc problemów finansowych to nie spowoduje. Najważniejsze jest jednak to, że nie ma żadnego sensownego uzasadnienia dla wprowadzenia takich warunków podatkowych.

Marko Dolżan

szef Lek Polska

Eksport do UE rozpoczniemy dopiero w 2005 r. Jeśli jednak do tego czasu przepisy się nie zmienią, taka sytuacja będzie nas obciążać. Minister finansów chce obracać cudzymi pieniędzmi. Mamy dużego właściciela (Novartis) i nie będziemy musieli kredytować działalności w bankach. Ale takie wykorzystanie pieniędzy to udzielenie Skarbowi Państwa nie oprocentowanego kredytu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska, Wiktor Szczepaniak, Paweł Janas

Polecane