Wygraliśmy z Czechami papierową wojnę

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 23-01-2008, 10:25

Giełdowy Mondi Packaging Świecie wyda u nas rekordowe 1,2 mld zł. Stora Enso Poland - drugie tyle.

Firmy papiernicze jak inwestują, to zawsze dużo. Ale nie codziennie wydają miliard złotych. W tym roku można spodziewać się w Polsce dwóch projektów wartych łącznie 2,4 mld zł. To mogą być największe inwestycje 2008. Stora Enso Poland wyda 320 mln EUR (1,2 mld zł) na rozbudowę i modernizację zakładu w Ostrołęce. W Świeciu natomiast zainwestuje Mondi Packaging Paper Świecie (MPP Świecie).

Na początku stycznia Maciej Kunda, prezes MPP Świecie, twierdził co prawda, że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji o inwestycji. I twierdzi tak nadal. Ale Polska już wygrała z Czechami. To w Świeciu uruchomiona zostanie maszyna do produkcji niskogramaturowego papieru makulaturowego do wytwarzania tektury falistej o wydajności 470 tys. ton rocznie.

Umowa podpisana
— Firma dostała pod koniec ubiegłego roku zezwolenie na działalność w strefie i zobowiązała się do inwestycji. Nigdy żaden prestiżowy inwestor nie wycofał się po otrzymaniu zezwolenia. Objęcie strefą zakładu Mondi okazało się bardzo trudne, bo był to jeden z pierwszych przypadków włączania gruntów prywatnych po zaostrzeniu kryteriów. Jednak koncern przedstawił nam biznesplan na tę samą inwestycję w Czechach. Gdyby to tam trafił projekt, grupa Mondi mogłaby ograniczyć działalność i likwidować miejsca pracy w Polsce. To przekonało ministerstwo gospodarki — mówi Teresa Kamińska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Prezes Kunda pozostaje ostrożny.

— Spodziewam się, że rada nadzorcza podejmie ostateczną decyzję o inwestycji w ciągu kilku tygodni — twierdzi szef MPP Świecie.

— W zezwoleniu zobowiązaliśmy się zainwestować do końca 2010 r. 220 mln EUR i stworzyć 80 nowych miejsc pracy — dodaje Adam Mrzygłód, dyrektor finansowy spółki.

Dziś w firmie pracuje 891 osób. Wartości deklarowane w zezwoleniach są zwykle bardzo zachowawcze. Mondi, którego 66 proc. należy do konsorcjum Framondi, zainwestuje sporo więcej.

Będą pożyczać
I to nawet więcej niż 320 mln EUR, o których była mowa w ubiegłym roku. Koncern wystąpił do EIB o pożyczkę do 150 mln EUR na projekt o łącznej wartości 350 mln EUR. EIB to niejedyna alternatywa.

— Jeśli dojdzie do projektu, to będziemy rozważać różne możliwości finansowania. Nie podjęliśmy ostatecznej decyzji, jaki procent inwestycji pokryjemy z kapitałów własnych, a jaki z pożyczek. Będziemy rozmawiać z kilkoma bankami — informuje Maciej Kunda.

Wcześniej przedstawiciele spółki zapowiadali, że w związku z inwestycją firma może wypłacić niższą dywidendę.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane