Wykorzystać swoje pięć minut

Barbara Warpechowska
opublikowano: 31-05-2010, 18:57

Do lamusa muszą odejść założenia polityczne i gospodarcze obowiązujące od 50 lat w Europie, a mianowicie Ameryka w środku, Niemcy pod butem, a Rosja na zewnątrz – uważa były premier Jak Krzysztof Bielecki.

Skutki kryzysu, problemy z finansami, nowy ład gospodarczy i przyszły styl życia w Europie zdominowały pierwszy dzień II Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Jeszcze kilka tygodni temu można było mieć nadzieję, że kryzys się kończy, jednak ostatnie wydarzenia w Grecji i Portugalii pokazały, że jesteśmy dopiero na jego początku.

- Europa to projekt na dobrą pogodę, a kryzys, którego wciąż się uczymy, rodzi obok solidaryzmu także egoizm i zapędy protekcjonistyczne – podkreślał unijny komisarz ds. budżetu i programowania finansowego Janusz Lewandowski.

Komisarz Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej Johannes Hahn przypomniał, że ostatnio wiele mówi się o Pakcie Stabilności i Wzrostu, który jest podstawą istnienia strefy euro i nakłada na kraje Unii Gospodarczej i Walutowej obowiązek utrzymywania równowagi budżetowej.

- Jednak nie należy się skupiać się jedynie na stabilności, ale dążyć także do wzrostu gospodarczego. Polska jest świetnym przykładem, w którym udało się świetnie to wyważyć – mówił Hahn.

Bielecki przypomniał, że Polska na początku lat 90. ubiegłego wieku zrealizowała program przystosowawczy, jaki obecnie przydałby się też Grecji. - Tylko dzięki ogromnemu zaufaniu do „Solidarności” można było tak bolesne reformy dla społeczeństwa przeprowadzić. Podobnie Łotwa, która wiele lat później musiała poradzić sobie z podobnymi problemami. Ale w Grecji, Portugalii czy Francji nie ma przyzwolenia na takie ograniczenia. A Niemcy mówią, że „bankomat” zamknięty – podkreślał Bielecki. 

- Nie można wydawać więcej niż się zarabia A tak przez lata żyli Europejczycy. Żaden bank nie pożyczyłby mi pieniędzy, gdyby zadłużenie mojej firmy wynosiło 120 proc. – mówił Jan Kulczyk. Przy czym ostrzegał, aby nie popaść w przeregulowanie: - Państwo powinno stwarzać ramy, ale nie powinno być obecne w gospodarce.

Kulczyk uważa, że najmłodsi członkowie Unii Europejskiej mają obecnie swoje pięć minut. - Nasza postawa i osiągnięcia dają nam prawo do tego, żeby międzynarodowe środowisko finansów, nie postrzegało naszego regionu tylko jako jednego z wielu „koszyków inwestycyjnych”, posługując się mało czytelnym pojęciem „rynków wschodzących”.

Dlatego chce promować region, aby podnieść jego rangę, bo - jak uważa - jest to region coraz bardziej konkurencyjnych i innowacyjnych firm, wyrastających na liderów swoich rynków, wykształconych obywateli, o ogromnych perspektywach dynamicznego wzrostu. W tym celu zamierza powołać CEED, czyli Central & Eastern Europe Development, gdzie „development” oznacza zrównoważony  i długofalowy rozwój. Taka inicjatywę ogłosił w Katowicach. Do projektu zaprosił przedsiębiorców z Estonii, Litwy, Łotwy, Czech, Słowacji, Węgier, Bułgarii, Rumunii i Słowenii.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Wykorzystać swoje pięć minut