Wymierne efekty prostych gwarancji kredytowych

Beata Tomaszkiewicz
22-11-2016, 22:00

Połowa firm, które skorzystały z kredytów z gwarancjami de minimis, poprawiła pozycję rynkową, 40 proc. utworzyło miejsca pracy, a większość zanotowała wzrost obrotów.

Połowa firm, które skorzystały z kredytów z gwarancjami de minimis, poprawiła pozycję rynkową, 40 proc. utworzyło miejsca pracy, a większość zanotowała wzrost obrotów. Mało tego — wiele twierdzi, że inwestycje miały charakter innowacyjny

W ciągu trzech i pół roku, czyli od wprowadzenia programu gwarancji de minimis do końca września 2016 r., Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) udzielił 193 tys. tych zabezpieczeń dla 114 tys. przedsiębiorstw. Przyznał gwarancje na łączną kwotę 32,5 mld zł, które zabezpieczyły kredyty o wartości 57,6 mld zł.

— Wsparcie trafiło przede wszystkim do mikro- i małych przedsiębiorstw, które mają ograniczony dostęp do finansowania, czyli są w luce finansowej. Umożliwiło im m.in. dokonanie potrzebnych inwestycji, poprawę lub utrzymanie pozycji na rynku, a także utrzymanie bądź zwiększenie zatrudnienia — mówi Halina Wiśniewska, dyrektor centrum poręczeń i gwarancji BGK.

Z badania przeprowadzonego przez BGK wśród beneficjentów programu wynika, że w ostatnim roku aktywne w pozyskaniu kredytów z gwarancją były przede wszystkim firmy działające na rynku ogólnopolskim w handlu, przetwórstwie przemysłowym, budownictwie, działające stosunkowo krótko (42 proc. kredytobiorców działa nie dłużej niż cztery lata). Średnia kwota pozyskanych przez mikroprzedsiębiorstwa kredytów z gwarancją wyniosła 75 tys. zł, przez małe firmy — 500 tys. zł, a średnie — 950 tys. zł.

— Dzięki cyklicznym badaniom programu możemy stwierdzić, że gwarancje de minimis sprzyjają pozyskiwaniu wyższych kwot finansowania dłużnego, w tym przez firmy mikro i małe, działające krótko, nieposiadające wystarczających zabezpieczeń, czyli mające największe trudności w skutecznym aplikowaniu o kredyty — wyjaśnia Tomasz Kaczor.

Z odmową kredytu lub pożyczki przed udziałem w programie spotkało się 54 proc. start-upów, gdy przedsiębiorstw działających ponad dziewięć lat zaledwie 10 proc. Problem z uzyskaniem finansowania miało także prawie 40 proc. firm o lokalnym zasięgu działania — niemal dwukrotnie więcej niż mających większy zasięg. W przypadku przedsiębiorców, którzy nie uzyskali finansowania albo otrzymali je na mniej korzystnych warunkach, główną przyczyną był brak wymaganego przez banki zabezpieczenia lub zbyt krótki okres działania na rynku.

— Wynik potwierdza, że program bezpośrednio odpowiada na ten problem. Dla tych przedsiębiorstw gwarancje stanowiły katalizator kredytu i były ostatnim czynnikiem, którego brakowało w ich „montażu finansowym”. Dlatego program jest dla przedsiębiorców z sektora MSP atrakcyjnym i potrzebnym narzędziem w rządowej polityce ich wspierania — mówi dyrektor Tomasz Kaczor. Przedsiębiorcy, którzy zrezygnowali z ubiegania się o finansowanie, mimo że było im ono potrzebne, jako główne powody podają niekorzystne warunki finansowania, brak odpowiedniego zabezpieczenia oraz uciążliwą i długotrwałą procedurę pozyskania kredytu. Gwarancje stanowią panaceum również na te dwa ostatnie problemy.

Tylko 24 proc. firm, które skorzystały z programu, twierdzi, że bez tych zabezpieczeń również otrzymałoby kredyt. Pozostałe są przekonane, że albo by go wcale nie dostały, albo mniejszy, albo dłużej trwałyby procedury pozyskania finansowania. Badanie wykazało również, że 44 proc. respondentów zdecydowało się na wzięcie wsparcia z powodu korzyści, jakie dawała gwarancja. Jednak, co najważniejsze, widać wyraźną korelację pomiędzy otrzymaniem finansowania, a rozwojem firm. 54 proc. przedsiębiorców stwierdziło, że dzięki niemu poprawiło swoją sytuację rynkową, a 39 proc. ją utrzymało. Połowa firm spodziewa się poprawysytuacji w najbliższym czasie. Ten rozwój pozytywnie wpłynął też na zatrudnienie.

40 proc. beneficjentów programu utworzyło nowe miejsca pracy, a 56 proc. zamierza to zrobić w najbliższej przyszłości. 26 proc. utrzymało zatrudnienie lub ograniczyło zwolnienia. Aż 82 proc. przedsiębiorców, którzy otrzymali kredyt obrotowy z gwarancją mówi, że dzięki niemu ustabilizowała się sytuacja ich firm. 62 proc. odnotowało wzrost obrotów, 54 proc. dokonało inwestycji, które przecież nie były celem kredytu obrotowego a zostały zrealizowane dzięki poprawie sytuacji w firmie, 43 proc. wprowadziło innowację. A w przypadku kredytu inwestycyjnego aż 60 proc. firm uruchomiło lub uruchomi kolejną inwestycję, do której prawdopodobnie by nie doszło, gdyby nie realizacja inwestycji wspartej gwarancją de minimis — wylicza dyrektor Kaczor.

60 proc. przedsiębiorców, którzy wzięli kredyt inwestycyjny z gwarancją, uruchomiło nowe projekty. 41 proc. twierdzi, że miały one charakter innowacyjny. Również co czwarta z obecnie planowanych inwestycji będzie innowacją. Jak mówi dyrektor Tomasz Kaczor szacunki wykonane w ramach badania wskazują, że gwarancje de minimis przyczyniły się do otrzymania przez firmy 13,7 mld zł dodatkowego kredytu, pomogły w utrzymaniu niemal 55 tys. miejsc pracy i stworzeniu ponad 45 tys. nowych.

O badaniu

Badanie prowadzone było od lipca 2015 r. do czerwca 2016 r. na próbie 1804 przedsiębiorstw, które uzyskały kredyt objęty gwarancją. 79 proc. badanych stanowiły mikroprzedsiębiorstwa, 17 proc. — firmy małe, a 4 proc. — średnie, co odzwierciedla strukturę przedsiębiorstw biorących udział w programie gwarancji de minimis.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wymierne efekty prostych gwarancji kredytowych